WiadomościJarocin
14-godzinna akcja i powrót na miejsce zdarzenia. Strażacy podsumowują walkę z dużym pożarem w Jarocinie
W piątek, 21 sierpnia, przed godziną 12.00 wybuchł groźny pożar obiektów gospodarczych w Jarocinie, przy ulicy Pszennej. Ogień objął budynki, w których zmagazynowane były baloty słomy. Akcja wezwanych na miejsce służb trwała w sumie 14 godzin. Dzięki strażakom udało się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się żywiołu, chociaż pogorzelisko dało o sobie znać jeszcze kilkanaście godzin po odjechaniu ostatnich wozów pożarniczych. Co było przyczyną pożaru?
Zgłoszenie o pożarze dwóch obiektów gospodarczych wpłynęło do jarocińskich służb przed południem (21.08). Ciemny dym szybko zaczął unosić się nad ul. Pszenną i widoczny był z daleka.
Z relacji świadków wynikało, że składowana w budynkach słoma została tam umieszczona niedawno (nie miały one dachów). Baloty były przykryte folią, którą dociskały opony.
Było słychać dwa wybuchy - mówił nam na miejscu świadek zdarzenia.
Długa akcja gaśnicza
Do walki z żywiołem skierowano znaczne siły. Jak podsumowuje asp. Dawid Kuderczak z KP PSP w Jarocinie - łącznie w działaniach uczestniczyło 13 zastępów jednostek ochrony przeciwpożarowej.
Po przybyciu pierwszych zastępów i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że pożarem objęte są dwa z trzech znajdujących się na posesji obiektów gospodarczych, w których składowane były baloty słomy. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, a następnie wyposażeni w sprzęt ochrony układu oddechowego, przystąpili do działań ratowniczych. Ze względu na zwarty charakter zdarzenia, działania prowadzono jednocześnie w natarciu na palące się obiekty oraz w obronie obiektu bezpośrednio zagrożonego rozprzestrzenieniem się pożaru - opisuje rzecznik straży.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Do wsparcia akcji wykorzystano nowoczesną technologię - dron będący na wyposażeniu Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie. Przekazywany z powietrza obraz pozwalał dowódcom na bieżąco monitorować rozwój sytuacji pożarowej, lokalizować miejsca intensywnego spalania oraz kontrolować skuteczność podejmowanych działań gaśniczych.
Działania gaśnicze na miejscu zdarzenia trwały ponad 14 godzin.
Co przyczyniło się do wybuchu pożaru?
Prawdopodobną przyczyną zdarzenia był samozapłon biologiczny - informuje asp. Dawid Kuderczak.
Dalsza część tekstu pod wideo
Ponowne wezwanie na miejsce zdarzenia
Niestety, spalone pogorzelisko dało o sobie znać ponownie w niedzielę. 23 sierpnia około godziny 15.00 strażacy musieli znowu interweniować w tym samym miejscu.
- Poinformowano nas, że widać zadymienie w obrębie hal, które były przedmiotem działań w piątek, 21 sierpnia. Na miejsce zdarzenia skierowano dwa zastępy straży: po jednym zastępie z JRG oraz OSP Jarocin. W wyniku rozpoznania potwierdzono, że w obrębie miejsca, w którym prowadzono już akcję doszło do ponownego rozwoju pożaru. Diałania ratowników polegały na podaniu dwóch prądów wody w natarciu na palącą sie słomę oraz rozgarnięciu i dogaszeniu pogorzeliska. Tym razem akcja trwała około godziny - opisuje Dawid Kuderczak.
Oficer prasowy odniósł się również do przyczyny niedzielnego zadymienia, stwierdzając:
- Prawdopodobną przyczyną zdarzenia był ponowny rozwój pożaru z piątku.
[AKTUALIZACJA, 26.08, godz. 9.30]
Strażacy we wtorek, 25 sierpnia, około godziny 15.00 ponownie zostali wezwani do tych samych obiektów przy ul. Pszennej, gdzie po raz kolejny doszło do pożaru.
- W jednym z budynków właściciel zgarniał pod ścianę pozostałości po pożarze, co przyczyniło się do jego odnowienia. Ogień dogaszały trzy zastępy - poinformował nas rzecznik straży.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
