Przejdź do treści

Bez tego nie można sprzedać domu i mieszkania. Tych przepisów pewnie nie znasz!

Nie sprzedasz domu albo mieszkania jeśli nie posiadasz świadectwa energetycznego budynku. Tak stanowi obowiązująca od niedawna nowelizacja ustawy Prawo budowlane.

Karolina Barełkowska

3 min czytaniaAktualizacja:

Bez tego nie można sprzedać domu i mieszkania. Tych przepisów pewnie nie znasz!
Fot. pixabay | Opis: Nowe prawo zaczęło obowiązywać niedawno i wiele osób nadal o nim nie wie. Nie chcesz mieć problemów? Przeczytaj, co musisz zrobić.
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Według nowego prawa, które obowiązuje od 1 kwietnia, właściciele domów jednorodzinnych wybudowanych przed 2009 roku muszą posiadać świadectwo energetyczne. Jest to dokument, który określa, ile energii jest potrzebne do ogrzania budynku, jego wentylacji, podgrzania ciepłej wody, chłodzenia oraz - w przypadku budynków niemieszkalnych – oświetlenia.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Chcesz sprzedać dom? Potrzebujesz świadectwa energetycznego

Obowiązek został już wcześniej wprowadzony w innych państwach UE. Od 1 kwietnia przepisy o świadectwie energetycznym wdrożono w Polsce, chociaż wiele osób nadal o nich nie wie. Co ważne, świadectwa energetycznego potrzebujmy tylko wówczas, gdy zamierzamy sprzedać lub wynająć nieruchomość. W przypadku, gdy sami z niej korzystamy, nowe prawo nas nie obowiązuje.

Świadectwo energetyczne jest potrzebne, ponieważ dzięki niemu nowy właściciel lub najemca będzie wiedział, jakie jest w przybliżeniu roczne zapotrzebowanie na energię w domu.

Taki dokument może wystawić tylko uprawiona do tego firma. Ich listę znajdziemy w wykazie Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej. Świadectwo musi posiadać oficjalne pieczęcie i podpisy uprawnionych osób. Jeżeli chodzi o koszt, to waha się on od 500 do nawet 1.500 zł. Wszystko zależy od lokalizacji, wielkości i przeznaczenia budynku.

Kupujący coraz częściej chcą wiedzieć, ile energii trzeba zużyć do ogrzania domu czy mieszkania

Karolina Klimaszewska, ekspertka rynku nieruchomości, starsza analityczka Otodom, zauważa, że jeszcze do niedawna temat efektywności energetycznej budynków mieszkalnych był niemal całkowicie bagatelizowany. Teraz to się zmienia, a pytanie, ile energii trzeba zużyć do ogrzania pomieszczeń domu czy mieszkania, jest coraz ​ważniejsze.

– Nie sprzedamy bowiem nieruchomości bez takiego ekopaszportu – zauważa.

I wyjaśnia, że w krajach zachodnich Unii Europejskiej świadectwa energetyczne funkcjonują od kilkunastu lat.

Analiza ofert sprzedaży lokali i budynków w zależności od posiadanej klasy energetycznej wskazuje na zróżnicowanie cen - zwraca uwagę Karolina Klimaszewska. - Nieruchomości o najwyższej klasie A, która oznacza małe zużycie energii potrzebnej do ogrzania domu czy mieszkania, a tym samym niskie koszty eksploatacji, są wyceniane drożej niż te z najniższą klasą G. Klasy energetyczne są ściśle związane między innymi z typem ogrzewania, dlatego deweloperzy coraz chętniej stawiają w swoich projektach na rozwiązania bardziej ekologiczne – dodaje ekspertka.
Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Budynek z pompą ciepła? Coraz częściej, ale nadal rządzi gaz

Karolina Klimaszewska dodaje, że przybywa domów na sprzedaż ogrzewanych pompą ciepła, czyli urządzeniem, które nie emituje do środowiska żadnych zanieczyszczeń. W styczniu 2024 roku blisko 40 procent ofert na rynku deweloperskim ze wskazanym rodzajem ogrzewania stanowiły tak wyposażone nieruchomości.

– Wzrost widoczny był także w cenach domów o powierzchni od 100 do 150 m kw. z pompami ciepła. Za metr kwadratowy takiej nieruchomości w styczniu trzeba było zapłacić na rynku deweloperskim średnio blisko 6,9 tys. zł ​i ponad 7,6 tys. zł na rynku wtórnym. Jest to 10 procent więcej, niż w 2023 roku w analogicznym czasie – wyjaśnia nasza rozmówczyni.

Jednak z danych Otodom wynika, że wciąż najpopularniejsze paliwo do ogrzewania domów stanowi gaz, taki typ grzewczy domów można znaleźć w blisko 59 proc. ofert deweloperskich oraz 58 proc. ogłoszeń z rynku wtórnego. Na drugim miejscu są kotły na paliwo stałe, w których najczęściej pali się węglem lub paliwami pochodnymi (niemal 56 proc.). Natomiast trzecie najpopularniejsze rozwiązanie to ogrzewanie elektryczne.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z regionu

Więcej

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze7

  • Kasia_z_Cielczy · 12 min temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Stały czytelnik · 2 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.

  • Ewa · 3 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.