Przejdź do treści

Krzysztof Rutkowski: Złapano Sebastiana M., kierowcę BMW z A1. Ukrywał się w Dubaju

Krzysztof Rutkowski poinformował, że na lotnisku u w Dubaju został zatrzymany Sebastian M. - domniemany sprawca makabrycznego wypadku na autostradzie A1, w którym spłonęła trzyosobowa rodzina.

Karolina Barełkowska

2 min czytania

Krzysztof Rutkowski: Złapano Sebastiana M., kierowcę BMW z A1. Ukrywał się w Dubaju
Fot. arch. policja, K. Rutkowski | Opis: Informację o zatrzymaniu potwierdził Krzysztof Rutkowski
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Informację, jako pierwsza w kraju podała redakcja portalu TuŁódź.pl Później została potwierdzona m.in. przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jak powiedział portalowi TuŁódź.pl Krzysztof Rutkowski, właściciel biura detektywistycznego, Sebastian M. został zatrzymany na lotnisku w Dubaju. Miał się posługiwać niemieckim, podrobionym paszportem.

Sebastian Majtczak podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku

Przypomnijmy, że wczoraj informowaliśmy, iż do poszukiwań łodzianina włącza się detektyw Rutkowski i jego ekipa. Jak przekonywał Krzysztof Rutkowski, "miał on pewne namiary, gdzie mężczyzna może się ukrywać". Dodał, że do jego biura docierało wiele informacji na ten temat. – Zrobię wszystko, aby dorwać tego człowieka – mówił jeszcze wczoraj. – Mam pewne namiary, gdzie może przebywać, ale nie mogę teraz mówić o szczegółach – przyznał w rozmowie z nami. Zapewniał, że nie ma możliwości, żeby mężczyzna się przed nim ukrył.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Za Sebastianem M. wydano Europejski Nakaz Aresztowania, ma on też czerwoną notę Interpolu. Przypomnijmy, że nie jest to międzynarodowy nakaz aresztowania, a wniosek kierowany do organów ścigania na całym świecie o zlokalizowanie i tymczasowe aresztowanie osoby oczekującej na ekstradycję.

Tragiczne zdarzenie miał miejsce na A1 16 września, jednak dopiero kilka dni temu śledczy przyznali, że to łodzianin Sebastian M. jest podejrzany o nieumyślnie spowodowanie wypadku. Zdaniem prokuratury mógł on zahaczyć swoim BMW o tył koreańskiego samochodu, którym jechała trzyosobowa rodzina. Cała trójka – w tym dziecko – spłonęła.

W zeszłym tygodniu kierowcy z Łodzi przedstawiono zarzuty. Okazało się, że jednak, że mężczyzna zniknął.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Rutkowski: O tym, że będzie się tam znajdował, dowiedzieliśmy się od bliskich mu osób

Krzysztof Rutkowski poinformował nas, że poszukiwany przebywa obecnie w arabskim więzieniu. – Polska ma podpisaną umowę z Dubajem, dlatego nie będzie problemu z jego ekstradycją do Polski – powiedział nam. Jak dodał, informację o tym, że poszukiwany mężczyzna przebywał na lotnisku, biuro otrzymało do bliskich mu osób. – Od razu poinformowaliśmy o tym policje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – dodał.

Adwokat Sebastiana M: Nie miał zakazu opuszczania kraju ani obowiązku informowania o zmianie miejsca zamieszkania

Krótko przed informacją o zatrzymaniu 32-letniego łodzianina do mediów trafiło oświadczenie wydane przez jego adwokata, Bartosza Tiutiunika. Czytamy w nim, że "Jego wyjazd nie miał żadnego związku z toczącym się postępowaniem karnym".

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)
Nie miał również zakazu opuszczania kraju, ani obowiązku informowania o zmianie miejsca zamieszkania

– podkreślił adwokat. Jak dodał, o tym, że zostanie mu postawiony zarzut, miał dowiedzieć się od Ministra Sprawiedliwości. – Przebywał wówczas legalnie za granicą. Już następnego dnia okazało się, że został za nim wystawiony list gończy – dodał.

Radio RMF FM podało również, że do Prokuratury Okręgowej trafił wniosek o przyznania mu list żelaznego. M. chciał wrócić do Polski, pod warunkiem, że śledczy zagwarantują mu, że nie zostanie aresztowany.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze7

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Ewa · 2 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!

  • Ania · 3 godz. temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.