Tajemnicze rozbłyski widziane na niebie z Wielkopolski. „Deszcz płonących odłamków” [WIDEO]
Mieszkańcy Wielkopolski, w tym również powiatu jarocińskiego mogli dziś nad ranem zaobserwować niezwykłe zjawisko - jasne, płonące obiekty przelatujące przez niebo. Wszystko wskazuje na to, że to to szczątki drugiego stopnia rakiety Falcon 9, które weszły w atmosferę i spłonęły. Jak do tego doszło?
Nasi mieszkancy są bacznymi obserwatorami otaczającego nas świata i przyrody, co udowodnili już niejednokrotnie [ZOBACZ TUTAJ]
Około godziny 4:45 na niebie można było dostrzec jasne, płonące obiekty przemieszczające się z zachodu w kierunku wschodnim. Wyglądały jak spadające gwiazdy.
Rakieta Falcon 9 widziana nad Wielkopolską
Nad Polską spłonęły najprawdopodobniej szczątki drugiego rakiety Falcon 9 (ID 62878), który miał wejść w atmosferę dziś o 05:20 UTC ± 3 godziny. Dane TLE z wczoraj potwierdzają, że o 4:45 obiekt ten przelatywał nad Polską - poinformował Karol Wójcicki, prowadzący profil "Z głową w gwiazdach''.
Trajektoria rakiety Falcon 9 przebiegała na linii Berlin - Poznań - Łódź - Lublin.
Z perspektywy centralnej Polski obiekt nadleciał od strony zachodniego horyzontu, przeleciał w zenicie i skierował się w stronę południowego-wschodu - wyjaśnia Karol Wójcicki.
Szczątki rakiety - jak wskazuje - spłonęły w atmosferze pod wpływem bardzo wysokich temperatur, sięgających nawet kilku tysięcy stopni Celsjusza, oraz intensywnego tarcia.
Zobacz wideo, dalsza część artykułu pod filmem ↓
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Dlaczego szczątki rakiety Falcon 9 spłonęły?
Rakieta Falcon 9, wystrzelona 1 lutego z bazy Vandenberg w Kalifornii, wyniosła na orbitę 22 satelity Starlink. Drugi stopień odpowiada za dostarczenie ładunku na docelową orbitę, a następnie zwykle ulega kontrolowanej deorbitacji (wprowadzenie do atmosfery ziemskiej).
SpaceX stosuje tę procedurę, aby ograniczyć ilość śmieci kosmicznych. Zwykle odbywa się to nad obszarami morskimi. Dlaczego do deorbitacji doszło tym razem nad Europą? Ciężko powiedzieć - pisze Karol Wójcicki.
Jeśli rakieta wynosi ładunek na wyższą orbitę i zabraknie paliwa na deorbitację, stopień stopniowo traci wysokość, aż do naturalnego wejścia w atmosferę - być może tak było w tym przypadku.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
