Przejdź do treści

Afera! Martuzalski hejtuje: Kmiotek, prostaczek...

Po wpisie byłego burmistrza Jarocina, a obecnie radnego powiatowego Stanisława Martuzalskiego w sieci zawrzało. Teraz rajca się tłumaczy. Mówi, że to prowokacja i krzyk rozpaczy oraz odpowiedź na falę hejtu w internecie. Rozpoczęło się od wpisu dotyczącego prezydenta Andrzeja Dudy, który Stanisław Martuzalski zamieścił na swoim profilu we wtorek po godz. 22.20.

Karol Górski

3 min czytania

Afera! Martuzalski hejtuje: Kmiotek, prostaczek...
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo


Rano Stanisław Martuzalski swój wpis edytował. Zapomniał jednak, że Facebook pozwala prześledzić historię zmian. Oryginalny komentarz brzmiał następująco:

Spytaliśmy Stanisława Martuzalskiego, o co chodzi z jego wpisami.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Co słychać? Jak się pan czuje?

Dobrze, dziękuję za troskę.

A noc? Łatwa była?

A widzi pan! Prowokacja się udała. Jak Martuzalski pisze teksty, w których się oburza na hejtowanie, obrażanie ludzi, to jakoś nikt na to nie zwraca uwagi.

Dlatego sam postanowił pan zostać hejterem?

Nie. Sprowokować do myślenia i żeby zaprotestować przeciwko temu, co się dzieje na portalach społecznościowych, m.in. u was też, na portalu. U was jeszcze całkowicie jest anonimowość i każdy może sobie używać do woli na każdym. Ja przez wiele miesięcy w sposób kulturalny próbowałem z tym walczyć…

Aż powiedział pan: „Koniec tego, od teraz będę hejterem”.

Nie hejterem, ja nie będę nigdy hejterem, tylko specjalnie użyłem takiego zwrotu, bo wiedziałem, że efekt będzie taki, o jaki zabiegałem przez miesiące, kiedy w normalny sposób próbowałem również do was zwrócić się o walkę z tym, co się dzieje na portalach. Nie udało się. Okazało się, że jak użyłem wybiegu, to się odezwała i „Gazeta”, i inne osoby, co się dzieje, że Martuzalski, który nie używa takiego słownictwa, w ten sposób uderzył. (…)

Nie uważa pan, że jednak jest różnica, kiedy anonimowa osoba pisze takie komentarze a kiedy takich słów używa radny i były burmistrz?

A co mi pozostaje? Jeżeli mówię o tym głośno na Facebooku, na spotkaniach i nie ma żadnego odzewu, to co pozostaje?

I pozostaje używanie takich słów jak „kmiotek”, „prostaczek”, „plebs”?

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Nie, nie. Trzeba użyć podstępu, pretekstu, żeby chociaż na chwilę m.in. pan przystanął i się zastanowił, czy ten Stanisław Martuzalski nie ma racji. To jest taki krzyk rozpaczy, bo to jest poza moim sposobem komunikowania się z kimkolwiek. (…) Była to chwila emocji, kiedy wróciłem z pracy, a tu znowu się pojawiają tego typu delikatnie mówiąc określenia osób…

Ale ja tu czytam i nie widzę jakichś nieeleganckich określeń innych osób, tylko pana.

Bredzisław (o Bronisławie Komorowskim – przyp. red.) i tego typu. (…) Wczoraj po prostu gdzieś, coś pękło. Doszedłem do wniosku, że nie można dłużej milczeć. (…)

A co oznacza pytanie: „Czyżby pana również uwierał szew na j…”?

Ale to nie jest mój chyba wpis.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Pana. To pan napisał.

Ale co napisałem?

Spytał pan jednego z internautów, czy uwiera go „szew na j…”. Co to jest „szew na j…”?

Bo mój komentarz był do zdjęcia pana prezydenta Andrzeja Dudy w samolocie, kiedy z troską i to był bardziej żart i chyba nic zdrożnego, kiedy wszyscy lekarze przestrzegają, żeby nie nosić zbyt ciasnych spodni. I napisałem, że dla dobra Rzeczypospolitej dobrze by było, żeby pan prezydent w przyszłości nosił bardziej obszerne, luźne spodnie.

Żeby mógł się rozmnażać dla dobra ojczyzny?

Nie. To pan powiedział.

Powiedział pan, że chodzi o względy medyczne.

I estetyczne.

Rozmawiał Karol Górski

O wpisach byłego burmistrza poinformowali nas internauci za pośrednictwem zakładki "Daj znać".

Udostępnij artykuł

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Więcej z regionu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze4

  • Ewa · 12 min temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • jarocinianin · 2 godz. temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

  • jarocinianin · 3 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!