Przejdź do treści

"Było strasznie". Dzień odsłonił rozmiar zniszczeń po wieczornej nawałnicy

Wczoraj przez nasz teren przetoczyła się nawałnica, jakiej nie pamiętają nawet najstarsi mieszkańcy. Szczególnie ucierpiały gmina Jaraczewo, częściowo Jarocin, a także Nowe Miasto i fragment Żerkowa. Dopiero światło dzienne odkryło rozmiar zniszczeń.

Bartek Nawrocki

3 min czytania

"Było strasznie". Dzień odsłonił rozmiar zniszczeń po wieczornej nawałnicy
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

W Jaraczewie i w większości okolicznych miejscowościach wciąż nie ma prądu. - Cmentarz i park wyglądają, jakby je ktoś skosił - opowiadają mieszkańcy.

Wszędzie słychać dźwięk syren strażackich i odgłosy pracujących pił łańcuchowych. Zastępy straży całą noc usuwały skutki silnego wiatru i burzy. Szczególnie powalone i wyrwane z korzeniami drzewa.

Sporo osób na własną rękę uprząta pobojowisko. Również na drogach publicznych.- Chłopaki zobaczyli, że nie ma przejazdu, to postanowili udrożnić. Co by się stało gdyby musiała na przykład dojechać karetka - mówi jedna z mieszkanek.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

W wielu miejscach dachy zostały pozrywane, lub uszkodzone. W Goli (gm. Jaraczewo) słup energetyczny złamał się i wbił w budynek mieszkalny. Stamtąd też otrzymaliśmy zdjęcia powalonych stodół.

INFORMACJE Z REGIONU - ZOBACZ TUTAJ zwielkopolski24.pl

- Chwalęcin do rana nieprzejezdny dla dużych aut. Linki od prądu na drodze, zerwane dachy, zawalona stodoła, poprzewracane drzewa na posesjach. Połamane drzewa w lasach, zniszczone całe lasy, dużo zniszczeń. Było strasznie - informuje pani Anna.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Za chwilę pierwsze podsumowanie skutków nawałnicy ze strony służb. Specjalny raport też w najnowszym wydaniu Gazety Jarocińskiej.

INFORMACJE Z REGIONU - ZOBACZ TUTAJ zwielkopolski24.pl

[AKTUALIZACJA 12:13]

Strażacy od rana mają pełne ręce roboty. Dyżurny wciąż odbiera informacje o kolejnych interwencjach. Niestety nie wszędzie jeszcze udało się pomóc.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

- Mamy w Chrzanie budynek wielorodzinny przy torach kolejowych, 25 metrów wysoki i trzeba założyć plandekę na dach, bo zerwało dachówki. Okazuje się, że nasza straż nie ma takiego wysięgnika. Przyjechali z Żerkowa, ale oni mają tylko 18 metrów i nie są w stanie założyć tych plandek. Dzwoniłem do Jarocina, powiedzieli mi, że nie mają takiego podnośnika, a przecież w Jarocinie też są takie budynki. To jak się coś stanie będą dzwonić do Poznania czy Warszawy? – mówi wyraźnie poirytowany Zenon Baszyński, administrator budynku.

Problemy mają również mieszkańcy Lutyni (gm. Nowe Miasto). Z ich relacji wynika, że mimo zgłoszeń, nie dotarły tam jeszcze służby ratownicze.

Strażakom kończą się już plandeki, która zakładają na uszkodzone dachy. W powiecie zdecydowano o zakupie kolejnych.

[12:31]

[12:50]

Do godzin południowych Państwowa Straż Pożarna w Jarocinie odnotowała 210 zdarzeń na terenie naszego powiatu. Większość interwencji - 75 dotyczy gminy Jaraczewo. - Główne zdarzenia to uszkodzone dachy i same budynki mieszkalne, budynki gospodarcze i powalone, połamane drzewa, która spadły na budynki lub tarasują drogi - mówi portalowi bryg. Tomasz Krawczyk z PSP.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Pocieszająca informacja jest taka, że nikt nie odniósł obrażeń. Strażacy cały czas pracują w terenie. Ściągnięto też większy wysięgnik z Konina. Niewykluczone, że dzięki niemu uda się zabezpieczyć budynek w Chrzanie [ZOBACZ WYŻEJ].

[13.35]

W gminie Jaraczewo trwa usuwanie skutków nawałnicy. Na każdym kroku leżą powyrywane z korzeniami drzewa. W niektórych miejscowościach niemal co drugi budynek ma uszkodzony dach. Park i cmentarz są nie do poznania. Strażacy od wczoraj nie zmróżyli oka. Pracują na pełnych obrotach, żeby jak najszybciej uporać się z najpilniejszymi pracami.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Zobaczcie, co się stało z drzewami.

[14:14]

Jak się okazuje, nie wszyscy z powodu zniszczeń, będą mogli spędzić najbliższe dni w swoich domach. 4-osobowa rodzina z gminy Jaraczewo ma zostać zakwaterowana w Pałacu Radolińksich w Jarocinie. - Była prośba o schronisko w Roszkowie, ale z różnych przyczyn okazało się to niemożliwe - tłumaczy wiceburmistrz Robert Kaźmierczak.

Burmistrz Jarocina Adam Pawlicki już wczoraj zadeklarował pomoc samorządu dla wszystkich, również mieszkańców z ościennych gmin, którzy będą potrzebowali tymczasowego schronienia.

Udostępnij artykuł

Więcej z regionu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Marek z Żerkowa · 12 min temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.

  • Mieszkanka Jarocina · 2 godz. temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.