Przejdź do treści

Egzamin na prawo jazdy 2024. Mniej stresu i wytykania błędów, dwóch egzaminatorów na motocykl

W życie weszło rozporządzenie ministra infrastruktury dotyczące zmian w egzaminie na prawo jazdy. Warto o nich wiedzieć, aby później nie być zdziwionym. Choćby wtedy, kiedy okaże się, że egzaminator pozwolił nam dojechać z miasta do siedzimy WORD-u, a i tak... nie zdaliśmy. Poznajcie szczegóły.

Karolina Barełkowska

3 min czytania

Egzamin na prawo jazdy 2024. Mniej stresu i wytykania błędów, dwóch egzaminatorów na motocykl
Fot. pixabay | Opis: Zmiany w egzaminie na prawo jazdy weszły w życie 1 stycznia 2024 roku.
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

W rozporządzeniu poruszono kilka istotnych kwestii, o których warto wiedzieć. Jak podkreśla Paweł Guzik, zastępca dyrektora WORD w Poznaniu, zmiany nie będą mieć wpływu na sam poziom egzaminu. To znaczy, że kursant nie będzie musiał uczyć się nowych, dodatkowych rzeczy. Co ważnie, za egzamin zapłaci tyle samo, co osoby zdające przed nowym rokiem. Przynajmniej na razie.

Zdajesz na prawo jazdy? Te sprawy załatwisz online

Istotną zmianą jest to, że przystępując do egzaminu, nie będzie trzeba mieć przy sobie dowodu osobistego. Od teraz tożsamość można potwierdzić za pomocą aplikacji mObywatel. Przypomnijmy, że dotychczasowe przepisy umożliwiały wylegitymowanie się tylko tradycyjną wersją dokumentu, czyli oprócz dowodu mógł to być paszport lub karta pobytu.

Kolejnym ułatwieniem jest regulacja, która pozwala kandydatom na kierowców wysyłać potrzebne dokumenty drogą elektroniczną. Muszą one być sygnowane podpisem tradycyjnym, kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub profilem zaufanym.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Powrót do WORD-u nie gwarantuje, że zdobędziemy prawo jazdy

Od teraz osoba, która zdaje na prawo jazdy, nie zostanie poinformowana o błędach popełnionych podczas egzaminu praktycznego. To znaczy, że wyjeżdżając na miasto, nie możemy mieć pewności, jak poszło nam wcześniej, na placu.

Oczywiście mowa o przypadkach, kiedy błąd nie dyskwalifikuje z dalszego etapu. Egzaminu w ruchu drogowym (czyli w mieście) nie będzie kontynuować osoba, która:

  • Przejechała kołem przez linie wyznaczające zewnętrzne krawędzie stanowisk.
  • Najechała albo potrąciła pachołek lub tyczkę.
  • Dwukrotnie nieprawidłowo wykonała zadanie (szczegółowo są one wymienione w rozporządzeniu).
  • W przypadku egzaminu w zakresie pozwolenia – ruszyła w sposób niekontrolowany w niewłaściwym kierunku lub dwukrotnie nieprawidłowo wykonała zadanie.

Jak wyjaśnia Paweł Guzik z WORD-u, kandydaci nie będą również na bieżąco dowiadywać się, jakie błędy popełniają w trakcie jazdy po mieście.

Egzaminator przerwie jazdę tylko w ściśle określonych sytuacjach, na przykład w sytuacji zagrażającej życiu. W innym przypadku, według zamysłu inicjatora rozporządzenia, kursant dojedzie do ośrodka, w którym dowie się, jakie błędy popełnił – tłumaczy zastępca dyrektora.

Paweł Guzik mówi nam, że wprowadzenie tych zmian tłumaczone jest ochroną przed stresem. Mają one również ułatwić skoncentrowanie się na prowadzeniu samochodu.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Nie jeden, a dwóch egzaminatorów. W jakich sytuacjach?

Na zmiany muszą się przygotować również zdający na prawo jazdy na motocykl. Na czym polegają? Jedna mówi o tym, że w samochodzie, który jedzie za kursantem, siedzieć będzie nie jeden, a dwóch egzaminatorów (lub też inny pracownik WORD).

Oczywiście oceniać będzie jeden egzaminator. To ten, który zasiądzie na fotelu pasażera i będzie skupiony tylko się na obserwowaniu zdającego – mówi Paweł Guzik.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Co ważne, przyszli motocykliści muszą na egzaminie pojawić się w odpowiednim ubraniu. W innym przypadku jego wynik będzie negatywny. Tak będzie w sytuacji, kiedy kandydat pojawi się np. w krótkich spodenkach, czy w trampkach.

Nie zgadzasz się z wynikiem? Na miejscu obejrzysz swój egzamin

Kolejna istotna zmiana dotyczy nagrań egzaminów. Do tej pory WORD-y miały obowiązek przechowywać nagrania i udostępniania ich, ale nie musiały tego robić w osobnym pomieszczeniu. Od 1 stycznia 2024 roku placówki muszą taki takie miejsce wygospodarować.

Na razie żadna z tych zmian nie powoduje, że egzaminy będą droższe. Jeżeli chodzi o cennik, to obowiązuje ten z 2023 roku. Dodajmy, że opłaty nie są z góry ustalane (tzn. nie są jednolite dla wszystkich). O ich wysokości decydują radni sejmików poszczególnych województw. Oznacza to, że opłaty egzaminu na prawo jazdy różnią się w zależności od województwa. Pełna opłata za egzamin kategorii: AM, A1, A2, A wynosi najczęściej ok. 250 zł.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze9

  • Mieszkanka Jarocina · 12 min temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Kasia_z_Cielczy · 2 godz. temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.