Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Grób Żołnierzy Wyklętych z Jarocina w publikacji urzędu wojewódzkiego w Poznaniu

Przed kilkoma dniami ukazał się album poświęcony grobom wojennym ofiar komunizmu w województwie wielkopolskim „Zachowaliśmy się jak trzeba...”. Znalazły się w nim również, obok Poznania, Rawicza, Krotoszyna i Wronek, informacje o poległych jarociniakach.

Lidia Sokowicz

5 min czytaniaAktualizacja:

Grób Żołnierzy Wyklętych z Jarocina w publikacji urzędu wojewódzkiego w Poznaniu
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Wydawnictwo "Zachowaliśmy się jak trzeba... Groby wojenne ofiar komunizmu w województwie wielkopolskim" zostało wydane przez Wielkopolski Urząd Wojewódzki. Autorami są Bartosz Biegała i dr Sławomir Józefiak. Publikacja została wydrukowana przez Wydawnictwo Świętego Wojciecha, ale jest dostępne również w wersji elektronicznej na stronie WUW w Poznaniu [ZOBACZ TUTAJ].

"67. rocznica Powstania Poznańskiego Czerwca 1956 r. jest okazją do refleksyjnego spojrzenia w całą powojenną historię Rzeczypospolitej. Po 1945 r. Polsce siłą narzucono system komunistyczny, który – mimo określania go mianem demokracji ludowej – był systemem zbrodniczym, ograniczającym wolności obywatelskie na wszystkich możliwych płaszczyznach. Wszelkie postawy wrogie wobec komunizmu były karane przez władze niesłychanie surowo, bardzo często śmiercią. Żołnierze Podziemia Niepodległościowego, więźniowie stalinowskich więzień w Rawiczu i Wronkach, Powstańcy Poznańskiego Czerwca 1956 r. - wielu z nich straciło życie w walce o wolną Polskę" - podkreślił Marek Zieliński, wojewoda wielkopolski w piśmie przewodnim.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Dzięki nowelizacjom ustawy o grobach i cmentarzach wojennych z 2006 r. i 2016 r. groby ofiar systemu komunistycznego uznane zostały za obiekty grobownictwa wojennego. Są zatem nieusuwalne, a ich utrzymanie jest finansowane z budżetu państwa. Album zawiera ewidencję grobów osób z Wielkopolski, które oddały swoje życie w walce o suwerenności Polski i wyzwolenie z kajdan komunizmu.

Z Jarocina w spisie znalazło się miejsce pochówku "Żołnierzy Wyklętych": ppor. Józefa Rosady ps. "Sokół" i kpr. Stanisława Pawlaka ps. "Sokół", którzy zostali zamordowani 24 maja 1946 roku o godz. 12.15 przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa w Jarocinie. Ich wspólna mogiła znajduje się na cmentarzu parafialnym. W miejscu, w którym doszło do egzekucji najpierw umieszczona została mała kapliczka na drzewie, a w maju 2018 roku został odsłonięty pomnik. Tekst zamieszczony w książce "Zachowaliśmy się jak trzeba..." powstał w oparciu o artykuł Tomasza Cieślaka "Zapis czasu grozy, cz. I" oraz "Zapis czasu grozy, cz. II". Nie obyło się jednak bez błędu już na samym początku rozdziału poświęconemu Żołnierzom Wyklętym z Jarocina, ponieważ miejsce urodzenia Stanisława Pawlaka zostało określone jako "Boguszew", podczas gdy prawidłową nazwą jest Boguszyn.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Kim byli Józef Rosada i Stanisław Pawlak zamordowani w Jarocinie na mocy wyroku komunistycznego sądu?

Podporucznik Józef Rosada, ps. „Sokół”, urodził się 8 lutego 1924 r. w miejscowości Szkudla koło Pleszewa. Od grudnia 1945r. był nieformalnym przywódcą zbrojnej grupy „Partyzanci”, która dokonała kilka akcji na terenie powiatu jarocińskiego. Ojciec Rosady w tajemnicy przed rodziną dostarczał im jedzenie do lasu. Oddział Józefa Rosady nie tylko walczył zbrojnie, reagował też na krzywdę i prześladowania jakich doznawali okoliczni mieszkańcy. W pewnej wsi wymierzył karę chłosty człowiekowi pochodzenia niemieckiego za to, że trzymał u siebie jako niewolnika i traktował jak psa przedwojennego nauczyciela. Nazwisko Rosady było na ubeckiej liście od dawna. W rodzinnym domu Józefa Rosady UB i milicja robiła obławy i wynosiła wartościowe przedmioty. Ppr Józef Rosada był też żołnierzem oddziału „Huragana”. Wpadł przez przypadek w lutym 1946r. podczas rutynowej kontroli okolicy prowadzonej przez patrol milicjantów z Pleszewa. Członkowie jego grupy podjęli dalszą walkę, m.in. w oddziale słynnego mjr. H. Dekutowskiego ps.„Zapora”.

Kapral Stanisław Pawlak, ps. „Sokół”, urodził się 19 października 1923 r. w Boguszynie, gmina Nowe Miasto nad Wartą. W okresie okupacji mieszkał w Kruczynie. W kwietniu 1945 został powołany do wojska w oddziałach piechoty w Łańcucie. Przebyty tyfus oraz panujące wówczas w armii fatalne warunki sanitarne, spowodowały, że pod koniec października 1945 roku zdezerterował i przyłączył się do oddziału Gedymina Rogińskiego ps.„Dzielny”. Brał udział m.in. w ataku na posterunek Milicji Obywatelskiej w Szymanowicach i w akcji porwania funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa z Jarocina. W listopadzie 1945 r. 40-osobowy oddział „Dzielnego” stacjonował w okolicach Skoraczewa. Partyzanci nocowali u okolicznych gospodarzy. Stefan Pawlak razem z Henrykiem Janickim z Roguska uczestniczył w zatrzymaniu dwóch funkcjonariuszy jarocińskiej bezpieki. Byli to Józef Kordus oraz Jan Tomaszczak. Pierwszy z nich został zastrzelony w Zalesiu, a drugi dotkliwie pobity, ale dotarł po kilku dniach do UB w Jarocinie. W grudniu odłączył się z niewiadomych powodów od oddziału i zaczął się ukrywać w rodzinnej miejscowości, na strychu iobory w Kruczynie. Stanisław Pawlak został ujęty w wyniku przygotowanej akcji przez funkcjonariuszy MO z Nowego Miasta nad Wartą. Podstawą był donos złożony przez jednego ze współpracowników UB.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

W dniu 29 kwietnia 1946 roku, wyrokiem komunistycznego Sądu Okręgowego w Ostrowie Wielkopolskim, na sesji wyjazdowej w Jarocinie obydwaj żołnierze podziemia antykomunistycznego: Jozef Rosada i Stanisław Pawlak zostali skazani na karę śmierci. Wyrok został wykonany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego przez rozstrzelanie, w Jarocinie 24 maja 1946 r. o godz. 12.15 w miejscu publicznym, w pobliżu cmentarza parafialnego. Zwłoki Józefa Rosady i Stanisława Pawlaka zostały przerzucone przez płot okalający cmentarz i tam pozostawione. Mieszkacy Jarocina pochowali ich we wspólnej mogile.

31 sierpnia 2017 r. z inicjatywy i ze środków własnych członków Stowarzyszenia „Pamięć” w miejscu spoczynku J. Rosady i St. Pawlaka została ufundowana płyta nagrobna z pamiątkową tablicą. Jednak członkowie Stowarzyszenia „Pamięć” postanowili, że kolejnym etapem będzie postawienie pomnika w miejscu dokonanej zbrodni. By zrealizować to trudne zadanie Stowarzyszenie „Pamięć” przygotowało wszelkie wymagane dokumenty. Do tej inicjatywy dołączyły również władze powiatu jarocińskiego i rada powiatu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Reklama
ARTICLE_AD_3

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Jarocina

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze4

  • Marek z Żerkowa · 12 min temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Mieszkanka Jarocina · 2 godz. temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.

  • Kasia_z_Cielczy · 3 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.