Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Jarociński harcerz pojechał na granicę polsko-ukraińską. Co się tam dzieje?

Marcin Wawrzyniak z Kotlina, jarociński harcerz jest na granicy polsko-ukraińskiej. Opowiada, jak wygląda sytuacja...

Lidia Sokowicz

2 min czytaniaAktualizacja:

Jarociński harcerz pojechał na granicę polsko-ukraińską. Co się tam dzieje?

Marcin Wawrzyniak jest harcerzem, przewodnikiem i czlonkiem komisji rewizyjnej. Ideały harcerskie spowodowały, że zdecydował się pojechać na granicę polsko-ukraińską w Zosinie, żeby odebrać rodziny ukraińskie - żony i dzieci, które uciekają przed wojną. Swoimi wrażeniami podzielił się najpierw w mediach społecznościowych... Jak podkreślił początkowo miał nic nie publikować, ale targają nim skrajne emocje.

Słyszę płaczące dzieci i kobiety. Widzę łzy smutku i szczęścia. Ale widzę też Polaków, jakich nie widziałem wcześniej - tak zjednoczonych. Prześcigają się w pomocy uchodźcom. Organizacje, ale tez zwykli ludzie. Niektórzy rozdają kanapki i herbaty, inni pytają, dokąd w dowolne miejsce Polski ich zabrać lub czy mają, gdzie spać. Mnóstwo rzeczy pierwszej potrzeby jest tu przywożone i rozdawane. Polacy są dobrzy i mają wielkie serca. Służby robią, co mogą. Noc będzie zimna i po tej stronie czekają koce i ciepłe posiłki. Jedno jest pewne. Żaden Ukrainiec nie zostanie bez pomocy. Pomagamy. A ty Putin „idi na hui” - napisał mieszkaniec Kotlina.

Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Jarocin Pomaga Ukrainie. Również na granicy

Jak to się jednak stało, że Marcin Wawrzyniak znalazł się na granicy polsko-ukraińskiej? Co go tam wiodło? Okazuje się, że chęć pomocy rodzinom swoich kolegów z pracy.

Moja firma zatrudnia 10 Ukraińców - kierowców. Mam auto na 7 osób, wiec stwierdzilem ze pojadę po każda rodzinę, która dostanie się do granicy. Mój szef zapewnia wszystkim dach nad głową. Ukraińcy pracują na polską gospodarkę. Czas, by Polska pomogła im tak, jak na to zasłużyli. Jestem tu, bo im wszystkim należy się pomoc. Tu, na miejscu, w oczekiwaniu na rodziny pełnię trochę wolontariatu, rozdając zupę i herbatę. Ale nie uważam, że to coś nadzwyczajnego - wyjaśnia Marcin Wawrzyniak.

Dodaje, że na granicy są głównie Polacy, bo odprawy trochę trwają. Służby naprawdę pomagają, a zwykli ludzie dwoją się i troją, żeby nikt nie został bez opieki. Ta solidarność i wrażliwość to jedyna jasna strona tej tragedii. I na granicy polsko-ukraińskiej, zdaniem Marcina Wawrzynika, widać to, jak nigdzie dotąd. Jutro wieczorem ma zamiar znów wyruszyć w to miejsce.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Jarocin Pomaga Ukrainie. Co można zrobić?

Jak można pomóc Ukraińcom i Ukrainkom przyjeżdżającym na Ziemię Jarocińską? Co jest potrzebne w miejscach, w których toczy się wojna? Jakie inicjatywy pomocowe zostały podjęte? Te wszystkie informacje znajdziesz [TUTAJ] i [TUTAJ]

Organizujecie akcje pomocy, dajcie nam znać. Nagłośnimy akcję. Każda inicjatywa jest cenna. Możecie też opublikować informacje na temat tego, co organizujecie albo jakiego rodzaju pomoc jest potrzebna [KLIKNIJ TUTAJ].

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Jarocina

Więcej

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze6

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Marek z Żerkowa · 2 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Ewa · 3 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.