Przejdź do treści

Jedni świętują wygraną w wyborach, inni się pakują

Anna Konieczna

2 min czytania

Jedni świętują wygraną w wyborach, inni się pakują
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Sytuacja po wyborach podzieliła startujących w nich kandydatów na tych, którzy otrzymali mandat do rządzenia na kolejnych pięć lat i tych, którzy muszą się z samorządem pożegnać na co najmniej pięć lat.

Do Rady Miejskiej Jarocina startowały 132 osoby (radnymi zostało 21). Wśród kandydatów byli wszyscy dotychczasowi radni. W kampanii wyborczej mieli niewątpliwą przewagę nad konkurentami. Mogli się chociażby pochwalić inwestycjami, które przez ostatnie cztery lata zostały wykonane na terenie ich okręgu wyborczego.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Okazało się jednak, że nie wszystkich wyborców to przekonało. Sześcioro dotychczasowych radnych musiało pożegnać się z radą.

Jest wśród nich Ryszard Kołodziej, który w tegorocznych wyborach postawił na zmianę i kandydował do Rady Powiatu Jarocińskiego. - Pierwsza moja decyzja była taka, że w ogóle rezygnuję, ale proszono mnie, żebym chociaż wystartował do rady powiatu. Poszedłem na ten układ i stało się, jak się stało - ubolewa były radny. Choć zaznacza, że nie czuje rozczarowania.

Kołodziej był - można powiedzieć - zawodowym radnym. Pełnił tę funkcje przez 7 kadencji, czyli 28 lat. Teraz, jak sam mówi: - Zostaję „emerytem samorządowym”.

Kolejną osobą, która nie uzyskała mandatu jest Zdzisława Pilarczyk, radna miejska, przewodnicząca komisji budżetu i rozwoju. W czasie mijającej kadencji mówiono o niej, że jest „przyboczną” burmistrza Adama Pawlickiego.

Była działaczka SLD. Aktywna, energiczna, pozytywnie nastawiona do wszystkiego, co robiła ekipa włodarza gminy i on sam. Tym większe zdziwienie otoczenia wywołało jej nazwisko na liście kandydatów do rady powiatu. Niektórzy sądzili, że takie przetasowanie wynikało z potrzeby wzmocnienia grupy kandydatów do powiatu z komitetu wyborczego burmistrza. Tymczasem Zdzisława Pilarczyk stanowczo temu zaprzecza i podkreśla, że to tylko i wyłącznie jej decyzja.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Twierdzi, że nie jest zaskoczona niekorzystnym wynikiem wyborów. Jej komentarz jest krótki: - Przewidywałam co będzie na Ługach (osiedle z okręgu wyborczego Zdzisławy Pilarczyk - przyp. red.).

Mandatu radnego nie uzyskał także Romuald Gruchalski. Były dyrektor szkoły specjalnej przyznaje, że nie wie co poszło nie tak, że poparcie było tak słabe. - Trudno mi powiedzieć. Może nie wszędzie dotarłem, może było za mało ulotek - zastanawia się. Nie ukrywa, że jest zaskoczony wynikiem głosowania.

Mówi, że ma co robić. - Zajmę się działką. Jestem grzybiarzem, lubię las. Poza tym jestem kuratorem społecznym, co też wymaga poświęcenia czasu - zaznacza były radny.

Wśród radnych tej kadencji, którzy startowali w tegorocznych wyborach i nie dostali się do rady są także: Jan Krakowiak (szef komisji rewizyjnej), Anna Piasecka oraz Józef Baumann (radny trzech kadencji).

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z regionu

Więcej

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Ewa · 2 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!