WiadomościJarocin
Julia Banaszak z Jarocina znów potrzebuje wsparcia. Ruszają od nowa licytacje i zbiórki
Julia Banaszak z Jarocina potrzebuje znów finansowego wsparcia na leczenie i rehabilitację. Zebrane wcześniej środki zaczynają się wyczerpywać. Z początkiem grudnia wznowione zostały internetowe licytacje na ten cel. Każdy może zaangażować się w akcję pomocy.
Julia Banaszak z Jarocina na początku roku źle się poczuła. Trafiła na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie stwierdzono u niej cukrzycę insulinozależną typu 1 i wynikającą z niej kwasicę ketonową, czyli groźne i najczęściej pojawiające się powikłanie. Karetką przewieziono ją do kolejnego szpitala. Tam na oddziale doszło u niej również do nagłego zatrzymania krążenia. W konsekwencji nastąpił zawał mózgu i wynikający z tego spastyczny niedowład czterokończynowy.
Julkę, która w lipcu obchodziło 18. urodziny, w oddychaniu wspiera rurka tracheostomiczna, a w odżywianiu - PEG. Dzięki wsparciu wielu osób udało się szybko zebrać środki na zakup pompy insulinowej, czyli urządzenia, które pozwala na precyzyjnie podawanie określonej dawki tego hormonu. Zakup Medtronic Mini Med 780 G nie jest refundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dzięki ustabilizowaniu poziomu cukru we krwi, nastolatka mogła rozpocząć rehabilitację neurologiczną.
Akcja dla Julki rusza od nowa. Turnusy i rehabilitacja domowa są bardzo kosztowne
Jednocześnie ze zbiórką internetową, którą założyła na zrzutka.pl jej siostra - Natalia, na facebooku została utworzona grupa "Razem dla Julki", na której od kilku miesięcy odbywają się aukcje przedmiotów i usług. Koszty związane z leczeniem Julki są spore i przekraczają możliwości finansowe rodziny. We wrześniu w Jarocińskim Ośrodku Kultury odbył się koncert, który zorganizował znany jarociński raper - Stahoo (prywatnie wujek nastolatki).
Julia na co dzień ćwiczy z neurologopedą. Obecnie uczy się: powolutku połykać małe ilości wody, dmuchać ustami i je zamykać. Z fizjoterapeutami ćwiczy m.in.: chwytanie przedmiotów, podnoszenie nóg i rąk, obracanie głową, siadanie i utrzymanie równowagi. Jej bliskich bardzo cieszą wszystkie małe postępy, które robi. Niedawno przy zakorkowanej rurce tracheochomicznej zaczęła wypowiadać pierwsze słowa.
"Marzy, by skończyć IV klasę liceum i wie, że dzięki rehabilitacji rączek, będzie mogła chwycić długopis, pisać również na klawiaturze, korzystać z telefonu. Wiem oraz wierzę, że uda się jej to osiągnąć. Najważniejsze, że Juleczka ma sprawny umysł. Te funkcje "odradzają" się z dnia na dzień. Coraz więcej sobie przypomina. Mamy z nią kontakt, potrafi na swoim alfabecie dłonią wskazać litery, z których składa zdania, które ma nam do przekazania" - napisała Sabina Banaszak, mama Julki.
Z uwagi na to, że zebrane wcześniej środki zostały już wykorzystane, zaistniała konieczność, aby wznowić akcje charytatywne.
"Nadszedł moment, gdzie musimy ruszyć od nowa ze zbiórką dla Julki. Obecnie sytuacja wygląda tak, że Julka wymaga opieki 24 h/dobę. Turnusy plus rehabilitacja domowa wyczerpują już nasze zasoby finansowe. Częste wizyty u specjalistów również" - napisano na początku grudnia na stronie "Razem dla Julki".
Newsletter jarocinska.pl
Nie przegap ważnych wiadomości z powiatu
Codziennie rano 5 najważniejszych informacji z Jarocina i okolic. Bez spamu.
Oprócz wystawienia rzeczy na licytację i brania udziału w aukcjach, można również przekazać darowiznę na leczenie za pośrednictwem Fundacji Dzieciom "Zdążyć z Pomocą" [KLIKNIJ TUTAJ].
Zbiórka dla Julii prowadzona będzie w czasie kiermaszu świątecznego w Centrum Ogrodniczym "U Sołtysa" [SZCZEGÓŁY TUTAJ].
Czytasz nas regularnie?
Dodaj jarocinska.pl jako preferowane źródło w Google
Dzięki temu nasze lokalne wiadomości będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania i w Google News.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
