Przejdź do treści

SportJarocin

JarocinSport

Korona brutalnie przerwała zwycięską passę Jaroty

Korona Piaski wyraźnie i zasłużenie pokonała 4:0 Jarotę. Jarociński zespół utrzymał swoją pozycję w tabeli, ale zmniejszyła się jego przewaga nad strefą spadkową.

Paweł Witwicki

2 min czytaniaAktualizacja:

Korona brutalnie przerwała zwycięską passę Jaroty
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Jarota pojechała na mecz z Koroną Piaski podbudowana ostatnimi korzystnymi wynikami. Podopieczni Pawła Krysia dobrze wykorzystali sprzyjajacy układ rozgrywek i dwa kolejne mecze na własnym boisku. Zdobyli w nich komplet punktów, pokonujac najpierw nieco szcześliwie 2:1 Obrę Kościan, a następnie pewnie 4:0 Centrę Ostrów Wlkp. Dzięki tym zwyciestwom Jarota podźwignęła się ze strefy spadkowej.

Korona również bardzo dobrze rozpoczęła rundę wiosenną, w której jeszcze nie przegrała! Najpierw zespół z Piasków pokonał 3:2 Wartę Śrem, a potem zanotował serię trzech remisów z rzędu - z Mieszkiem Gniezno, Ostrovią i Obrą Kościan.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Choć można było się raczej spodziewać dość wyrównanego pojedynku, to jednak gospodarze szybko narzucili swoje warunki na boisku i rychło zebrali tego owoce. Już bowiem w 11. minucie Korona objęła prowadzenie, po golu Kacpra Sworackiego. Już sześć minut później gospodarze, po rzucie karnym, zdobyli drugiego gola. Tuż po upływie pół godziny kibiców Korony ucieszył trzeci gol ich ulubieńców.

Po takim ciosie w pierwszej połowie trudno było liczyć na przemianę po przerwie. Niestety, wizyta w szatni niweiele zmieniła w poczynaniach piłkarzy Jaroty. W dodatku jeszcze przed upływem godziny gry Korona zdobyła czwartego gola i mecz został rozstrzygnięty.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Przykra porażka na szczęście nie zepchnęła podopiecznych Pawła Krysia na niższe miejsce w tabeli, ale przewaga nad strefą spadkowa znacznie zmalała. LKS Gołuchów odrobił jeden punkt remisując z LKS-em Ślesin. Natomiast niebezpiecznie blisko przybliżyła się Warta Śrem, która niespodziewanie pokonała 3:2 w Pobiedziskach tamtejszy Huragan.

W następną sobotę Jarota o godz. 14.00 podejmować będzie na własnym boisku Polonię Golina i znów będzie to mecz, w którym podopieczni Pawła Krysia będą musieli spróbować wywalczyć komplet punktów.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Korona Piaski - Jarota Jarocin 4:0 (3:0)

1:0 - Kacper Sworacki (11.)

2:0 - Jakub Rerak - z rzutu karnego (17.)

3:0 - Jakub Budzyń (31.)

4:0 - Marcin Jurkiewicz (57.)

Jarota: Mikołaj Marciniak - Piotr Stachowiak, Krzysztof Matuszak, Vitalii Lysenko (18. Mikołaj Kowalski), Nikodem Roguszczak, Szymon Komendziński (87. Miłosz Korzeń), Łukasz Tomczak, Shinya Komoto (55. Paweł Skórski), Maurycy Przybył (86. Oskar Olszewski), Jacek Pacyński (60. Adrian Ratajczyk), Ivan Sukhenko (65. Michał Mądrzak)

Paweł Kryś - trener Jaroty

- To bolesna porażka, ale przeciwnik był dziś lepszy i wykorzystał nasze indywidualne błędy w obronie, które ustawiły mecz Koronie. Chcemy w każdym meczu punktować, bo potencjał naszego zespołu jest coraz większy. Dlatego kluczowe będzie dla nas teraz wyciągnięcie wniosków, aby wyeliminować te indywidualne błędy. Musimy skupić się na mocnym treningu i jak najlepiej przygotować się do kolejnego meczu przed własną publicznością.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej ze sportu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Stały czytelnik · 12 min temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!

  • Ania · 2 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.