Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Kto mógł zagrać na Jarocin Festiwal? Były organizator ujawnia line up [SONDA]

Karina Muszalska

3 min czytania

Kto mógł zagrać na Jarocin Festiwal? Były organizator ujawnia line up [SONDA]
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Tydzień temu zakończył się Jarocin Festiwal. Nie brakuje krytycznych komentarzy na temat doboru artystów, którzy wystąpili na scenie. W mediach społecznościowych pojawiają się hasła: „To było Opole Jarocin Festiwal”.

Wiemy, kto mógłby zagrać w Jarocinie, gdyby nie doszło do odwołania poprzedniego organizatora. Pytanie, czy wtedy wszyscy byliby zadowoleni?

Do listopada 2018 roku wszyscy byli pewni, że produkcją Jarocin Festiwal 2019 zajmie się Muzeum Regionalne i Spichlerz Polskiego Rocka w Jarocinie. Poprzednicy informowali, że wyciągnęli lekcję z ubiegłych edycji i zajęli się przygotowaniami do kolejnego festiwalu bardzo wcześnie.

Dowodem na to miał być line up przygotowany w 90 procentach już na początku listopada, o którym zrobiło się głośno tuż po decyzji burmistrza Adama Pawlickiego, który postanowił zmienić dotychczasowego organizatora. Co prawda nikt nie poznał nazwisk konkretnych artystów i zapewne ten stan rzeczy trwałby nadal, gdyby nie pewien wpis w mediach społecznościowych.

Otóż po zakończeniu tegorocznego festiwalu wiceburmistrz Jarocina Robert Kaźmierczak, wchodzący w skład poprzedniej ekipy organizacyjnej = napisał na swoim profilu facebookowym:

„Planowaliśmy Jarocin Festiwal 2019 z Motywem: Riedel. Piosenki Dżemu, ale wyłącznie z tekstami Ryśka Riedla mieli wykonywać m.in. Bastek z zespołem Cree, Martyna Jakubowicz i Józef Skrzek. Chcieliśmy też bardzo, aby muzycznie i wokalnie na zakończenie festiwalu na nowo zinterpretowali te utwory Bass Astral x Igo. Głos Igora Walaszka to potęga i w potencjale emocjonalnym może mierzyć się z tym, jak śpiewał Ryszard Riedel.

Z dalszej części wpisu dowiadujemy się również o innych imprezach, które związane były z motywem przewodnim:

„Miał być przegląd ulubionych westernów Ryśka z komentarzami Bastka do ulubionych scen Taty. Miała być wystawa rysunków Ryśka i pokazy etiud filmowych, do których realizacji dał się namówić studentom. Miał być Ryszard Riedel, jakiego nie znamy ze sceny”.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Zastępca Adama Pawlickiego ujawnił też, kto miał zagrać w Jarocinie. Na liście znaleźli się: Bitamina, Dżem, Indios Bravos, Król, Kwiat Jabłoni, Lao Che, Łąki Łan, Maleo z Hymerhemon, Panieneczki, Pidżama Porno, Przybył, Radykalna Wieś, Riverside czy RusT.

To zupełnie inny line up niż ten, który zaproponowali nam nowi organizatorzy. Wśród komentarzy napisanych pod postem znalazł się taki wpis: „Chyba lepiej było mi żyć w nieświadomości, co miało być w tym roku. Bass Astral X Igo, Lao Che, Łąki Łan, Pidżama Porno, Riverside, aż serce boli.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Leszka Gnoińskiego, dziennikarza muzycznego, współtwórcę filmów: "Jarocin po co wolność" czy "Beats of Freedom - Zew wolności", a przede wszystkim kuratora wystawy w Spichlerzu Polskiego Rocka:

Pojedynczy wykonawca nie przyciągnie publiczności i nie załatwi dobrej frekwencji, bo nie o to w festiwalach chodzi. Dlatego nie chciałbym wskazywać konkretnej nazwy czy nazwiska, a bardziej pomyśleć o tym, czym ta impreza miałaby być, jaka myśl miałaby jej przewodzić. Festiwal w Jarocinie zawsze przyciągał dobrą polską muzykę bez ograniczeń stylistycznych, od bluesa, jazzu, awangardy, poprzez dobry pop, punk czy najcięższy metal, aż po hip-hop i elektronikę (w ostatnich latach). I tak widziałbym ten festiwal, jako miejsce pokazujące wyjątkowe zjawiska. Publiczność sama się znajdzie, jej nie trzeba nadskakiwać.

Czy to zagwarantowałoby lepszą sprzedaż biletów i frekwencję na Jarocin Festiwalu? Oficjalnie mówi się, że zakupionych zostało przeszło 6 tys. karnetów o czym pisaliśmy TUTAJ. Z przeprowadzonej przez nas sondy wynika, że na pewno na scenie powinny pojawić się zespoły rockowe i punkrockowe, a takowych w tym roku zabrakło.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Są też i tacy, którym brakowało hip-hopu uznawanego za dzisiejszą muzykę buntu (pojawił się na JF w roku 2018). Krytycznie ocenia się wprowadzenie telewizji na festiwal, co w efekcie wpłynęło na znaczne skrócenie koncertów. Wszyscy są jednak zgodni - powrót festiwalu na ulicę Maratońską, to dobry pomysł.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci. Redakcja

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze8

  • jarocinianin · 12 min temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Marek z Żerkowa · 2 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Ewa · 3 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.