Przejdź do treści

WiadomościWitaszyce

Mieszkańcy Witaszyc alarmują - na drodze jest niebezpiecznie. “Widoczność okropna”

Część mieszkańców Witaszyc twierdzi, że ich bezpieczeństwo jest zagrożone. Zwracają uwagę na słabą widoczność na skrzyżowaniu ul. Zakrzewskiej z drogą w stronę Prus. Niestety - jak mówią - próby samodzielnego rozwiązania problemu i kontakt lokalnymi władzami nie przyniosły efektu.

Wiktoria Matuszczak

3 min czytania

Mieszkańcy Witaszyc alarmują - na drodze jest niebezpiecznie. “Widoczność okropna”
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Jedna z naszych czytelniczek zwróciła uwagę na problem ze słabą widocznością w Witaszycach na skrzyżowaniu ul. Zakrzewskiej z drogą w stronę Prus. Jak podkreśla, problem porusza nie tylko w swoim, ale też imieniu sąsiadów i wszystkich, którzy korzystają z tej drogi powiatowej. Dodatkowo, zwraca uwagę na bardzo wąską ul. Zakrzewską, która nastręcza wielu problemów kierowcom.

Wozimy dzieci codziennie do szkoły, do Witaszyc i codziennie odbieramy, jeździmy do pracy i wracamy. Widoczność jest okropna i za każdym razem jesteśmy narażeni na niebezpieczeństwo - twierdzi mieszkanka.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Na skrzyżowaniu w Witaszycach gęsta roślinność przeszkadza w bezpiecznej ocenie sytuacji

Nasza rozmówczyni zauważa, że zarośnięte rowy i dodatkowo wysokie drzewa na jednej posesji utrudniają widoczność przy wyjeździe na trasę Witaszyce - Prusy. Sprawę dodatkowo komplikuje znajdujący się tam ostry zakręt. Niestety, próby samodzielnego rozwiązania sprawy i kontakt z właścicielem posesji oraz lokalnymi władzami nie przyniosły efektu.

Nie ma ani progu zwalniającego, ani chodnika, jest tam znak ograniczenia do 30 km/h, ale nikt tego nie przestrzega. Postawione zostało lustro, które najczęściej jest zaparowane i nic w nim nie widać - informuje nasza rozmówczyni.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Zapytaliśmy o zdanie sołtysa Witaszyc - Rafała Trybka, który podkreślił, że zrobił wszystko, co mógł.

Nie mogę nic poradzić na zaparowane lustro, wszystko jest z atestami. To, co mogłem - zrobiłem, droga należy pod powiat, który zajmuje się wycinką rowów, reszta podlega kwestii prywatnej - tłumaczy sołtys Witaszyc.

Rafał Trybek, podczas rozmowy poinformował nas, że właściciel posesji był informowany o problemie. Nie podjął jednak działań.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Problem był zgłaszany już w zeszłym roku, były podcinane te gałęzie. Dziś dzwonił też sołtys Witaszyc w tym temacie, także sprawdzimy, jaka jest tam widoczność i prawdopodobnie będzie trzeba przyciąć gałęzie, które odrosły. To, co z prywatnej posesji wychodzi w pas drogowy zostanie wycięte, żeby poprawić widoczność wyjeżdżających z ul. Zakrzewskiej - zapewnia Wiesław Ratajczak, główny specjalista ds. drogownictwa w Starostwie Powiatowym w Jarocinie.

Rolnicy przyorują drogę gminną?

Kolejnym problemem, na który wskazuje mieszkanka to szerokość drogi gminnej - ul. Zakrzewskiej, która w jej opinii staje się coraz węższa i sprawia trudności użytkownikom.

Gospodarze pól co roku przyorują tę drogę o parę centymetrów. Prosiłam sołtysa Witaszyc, żeby cokolwiek z tym zrobił. Owszem raz na jakiś czas przyjedzie walec i wyrówna tę drogę, ale przejazd jest na tyle wąski, że dwa auta mają problem się minąć. Sołtys powiedział mi, że trzeba by wynająć geodetę, a na to nie ma pieniędzy - relacjonuje mieszkanka

Zapytaliśmy Rafała Trybka, czy podjął konkretne działania.

Byliśmy na wizji lokalnej, mierzyliśmy gdzie znajdują się słupki. Rzeczywiście ta droga jest bardzo zwężona, bo w niektórych miejscach dochodzi do tego, że rolnik zaorał do 4 metrów ziemi gminnej - ocenia Rafał Trybek. - Był pan z wydziału rozwoju, z którym zmierzyliśmy. W tej chwili będzie musiał to geodeta wymierzyć. Nie wiem, co z kosztami związanymi z tą inwestycją. To już gmina bierze na swoje barki, nie wiem czy to pokryją rolnicy, którzy zaorali. Bo rzeczywiście taki problem jest i jeszcze pokazana jest taka bezczelność, że na kamieniu granicznym kładzie sobie kij, bierze chorągiewkę i za tą chorągiewkę jedzie i ora jeszcze 4 metry - dopowiada sołtys.

Co sądzicie o sprawie? Czy występują gdzieś jeszcze podobne problemy?

PRZECZYTAJ TAKŻE:

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z gminy Jarocin

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

  • Marek z Żerkowa · 2 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.