Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu.

Mieszkańcy Jarocina i Ziemi Jarocińskiej byli wśród tych, na których 5 marca 1940 roku wyrok wydało Biuro Polityczne Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii(bolszewików) WKP(b), podejmując decyzję o zamordowaniu ponad dwadzieścia tysięcy polskich jeńców. Na dokumencie jako pierwszy, podpis złożył J. Stalin... Zaczęły się planowe i systematyczne egzekucje. Oficerom zabierano pas główny, obrączkę, zegarek, krępowano ręce, a potem strzał w tył głowy i piach. I następny (slieduszczij) - pas, krępowanie rąk, strzał w tył głowy i piach. I tak dwadzieścia tysięcy razy... Zmieniano pistolety na niemieckie bo rosyjskie nie wytrzymywały częstotliwości strzałów.

Andrzej Gogulski, RED.

5 min czytania20 zdjęćAktualizacja:

Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Po agresji Związku Radzieckiego na Polskę 17 września 1939 r., na terenach zajętych przez Sowietów, trafiły do niewoli tysiące polskich obywateli - żołnierzy i funkcjonariuszy Polskiej Policji Państwowej. Wszyscy walczyli w tzw. kampanii wrześniowej - wojnie obronnej 1939 r. Byli wśród nich zawodowi oficerowie Wojska Polskiego i funkcjonariusze Polskiej Policji Państwowej, a także wcieleni do armii w wyniku mobilizacji w sierpniu 1939 r., a więc: urzędnicy, profesorowie wyższych uczelni, artyści, lekarze, nauczyciele, prawnicy - elita intelektualna i przywódcza Polski.

Jarociniacy wśród ofiar Stalina w Katyniu

Sowieci utworzyli dla nich specjalne obozy w Katyniu, Kozielsku, Starobielsku i na wyspie jeziora Seliger k. Ostaszkowa. Stalin, dążąc do szybkiego zniszczenia struktur państwa polskiego, uderzył w jego filary. Podobnie jak Niemcy, którzy w okupowanej Polsce realizowali „Intelligenzaktion”. W realizacji swoich celów Stalin nie cofnął się nawet przed ludobójstwem. Jeńcy ginęli od strzału w tył głowy. Ofiary zostały pogrzebane w zbiorowych, bezimiennych mogiłach (dołach śmierci). Egzekucje trwały od kwietnia do maja 1940 r.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Informację o odkryciu masowych grobów w Katyniu pierwsi podali Niemcy 13 kwietnia 1943 r. Dwa dni później moskiewskie radio zakomunikowało, że zbrodnię popełnili Niemcy w 1941 r. podczas zajmowania okolic Smoleńska. Następnego dnia informacja o tym odkryciu opublikowana została w Warszawie – w „Nowym Kurierze” oraz w innych gazetach wydawanych w języku polskim przez niemieckie władze okupacyjne. Pierwsze informacje o zbrodni katyńskiej dotarły do wielu rodzin pomordowanych polskich oficerów w kwietniu 1943 roku - za pośrednictwem niemieckiej gazety „Ostdeutsche Beobachter”...

Niemcy przeprowadzili ekshumację z udziałem ekspertów różnych narodowości, umożliwili też przybycie delegacji z okupowanej Polski. Najbardziej prawdopodobna liczba ofiar zbrodni nazwanej katyńską to 21 857 osób!

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Rodziny zamordowanych czekały na powrót. Sowieci kłamali

Po wojnie propaganda Związku Radzieckiego upowszechniała wersję, że zbrodni na polskich oficerach dokonały hitlerowskie Niemcy, a komunistyczne władze w Polsce niemalże przez pół wieku podtrzymywały tą wersje, okłamując polskie społeczeństwo. O Katyń nie wolno było pytać uczniom w szkole i żołnierzom w wojsku. Nie były dostępne żadne źródła informacji, a wszelkie ewentualne niezależne ustalenia nie miały szans na publikacje… Trzeba tu dodać, że władze USA i Wielkiej Brytanii już w 1943 r. miały informację o tym, że zbrodni na polskich jeńcach dokonali Sowieci. Jednak z obawy, że Stalin wycofa się z koalicji antyhitlerowskiej, wolały w tej spawie milczeć. Dopiero po wojnie, w 1951 r., Amerykanie zdecydowali się powołać Specjalną Komisję Śledczą Kongresu Stanów Zjednoczonych do Zbadania Zbrodni Katyńskiej. Wnioski amerykańskiej komisji były jednoznaczne: odpowiedzialnych za Zbrodnię Katyńską nazwaną ludobójstwem, trzeba postawić przed międzynarodowym sądem. Tego też ze względów politycznych nigdy nie zrealizowano…

Dopiero w kwietniu 1990 r. radziecka agencja TASS przyznała oficjalnie, że odpowiedzialność za zbrodnię w Katyniu ponosi Związek Radziecki. Dwa i pół roku później fotokopie dokumentów z „teczki specjalnej” strona rosyjska przekazała prezydentowi Lechowi Wałęsie. Zbrodnia katyńska pozostawiła niezabliźnioną ranę w pamięci zarówno rodzin ofiar, jak i całego narodu polskiego. W 2007 r. Sejm RP ustanowił 13 kwietnia Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Jarocińskie rodziny katyńskie: Teściowa zawsze płakała

Przez dziesiątki lat rodziny ofiar, nazwane z czasem rodzinami katyńskimi, w milczeniu chroniły pamięć o stalinowskiej zbrodni. I chociaż dzisiaj, wielu najbliższych krewnych ofiar nie żyje, to pamięć o nich jest pielęgnowana przez kolejne pokolenia. Cenne pamiątki są skrywane i pieczołowicie chronione w szufladach i albumach. W domach rodzin katyńskich nie brakuje na półkach książek dotyczących stalinowskich zbrodni, krewni odnajdują w nich cenne informacje a w spisie zamordowanych odszukują ze wzruszeniem nazwiska swojego wuja, teścia, dziadka, rzadko już, ojca lub brata... Przed laty, Krystyna Stemplewska w rozmowie ze mną opowiadała: „Teściowa moja, podczas wspominania tamtych wydarzeń zawsze bardzo płakała. Na początku 1940 roku dostała od męża - kapitana dr. Józefa Stemplewskiego dwa listy z obozu jenieckiego, nosiła je zawsze przy sobie w torebce. Były dla niej jak relikwie”.

Przyznam, że ze wzruszeniem słuchałem też wspomnień pani Mari Łuczak – Sobockiej z Łukaszewa gmina Jaraczewo. Jej wuj por. Bolesław Łuczak (sędzia sądu w Śremie i Lesznie), wysłał z obozu trzy kartki, w dniu wyjazdu z obozu w Równem do Starobielska napisał do żony Jadwigi i córek: „Moi Kochani! Wyjeżdżam i to prawdopodobnie dość daleko (około 1000 km). Gdybym nie pisał to nie martwcie się, bo przyjdzie czas powrotu”.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Ostatnia kartka ze Starobielska przyszła do rodziny z życzeniami wielkanocnymi w 1940 roku., ale czas powrotu nie nadszedł. Bolesław Łuczak podzielił los innych jeńców w dołach śmierci w Charkowie. Historie i wspomnienia rodzin są bardzo do siebie podobne, nie mogą być przecież inne. Pomordowani byli jeńcami Sowietów, wszystko więc przebiegało podobnie. Wagony, obozy, zbrodnia i doły śmierci...

W kwietniu i maju 1940 roku, NKWD zamordowało 46 jarociniaków: w Katyniu 15 oficerów i podoficerów, w Charkowie 15 oficerów i podoficerów, w Twerze (Kalinin) 15 funkcjonariuszy Policji Państwowej, miejsce pochówku jednego funkcjonariusza Policji pozostaje nieznane [ZOBACZ ZDJĘCIA W GALERII]

Wierzę, że pamięć o tym ludobójstwie sprawi, że dla wielu ludzi, słowo ”Katyń” nie będzie tylko podręcznikowym hasłem, ale przestrogą dla nas współczesnych i prawdziwą historią rodzinnych tragedii… A jarocińskie rodziny katyńskie wciąż czekają na godne upamiętnienie zamordowanych jarociniaków. Bo zasadzone przed wieloma laty małe dęby przez ówczesne władze Jarocina, w większości uschły lub zostały zniszczone, a ci, którzy je sadzili, zapomnieli gdzie to było.

Cześć pamięci ofiar Katynia i innych sowieckich obozów!

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Przygotował Andrzej Józef Gogulski

W roku 2010 w 70. rocznicę zbrodni katyńskiej Polskie Towarzystwo Historyczne w Jarocinie przyłączyło się do ogólnopolskiej akcji sadzenia tzw. „Dębów Katyńskich”. Miały upamiętniać osoby pochodzące z ziemi jarocińskiej i zamordowane w Katyniu. W ten sposób oddano im hołd w kilku miejscowościach na terenie gminy i powiatu. „Dąb Katyński” posadzony został też na dziedzińcu Liceum Ogólnokształcącego w Jarocinie, upamiętniający Czesława Masznera – nauczyciela tej szkoły.

Photostory

20 zdjęć
Pomiń galerię ↓
  1. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiej
  2. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiej
  3. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiejPosterunkowy Policji Państwowej Michał Klinkowski. Jeniec obozu NKWD w Ostaszkowie, zamordowany w Twerze - pochowany w Miednoje
  4. Reklama
    PHOTOSTORY_AD_1 · inside_gallery_1 (desk 801 / mobi 81)
  5. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiejPosterunkowy Policji Państwowej Stanisław Figan. Jeniec obozu NKWD w Ostaszkowie, zamordowany w Twerze - pochowany w Miednoje
  6. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiejPosterunkowy Policji Państwowej Stanisław Jóźwiak. Jeniec obozu NKWD w Ostaszkowie, zamordowany w Twerze - pochowany w Miednoje
  7. Mieszkańcy Jarocina, Ziemi Jarocińskiej zamordowani w Katyniu. 85. rocznica zbrodni katyńskiej

Więcej z Jarocina

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze5

  • Kasia_z_Cielczy · 12 min temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Kasia_z_Cielczy · 2 godz. temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.