Przejdź do treści

WiadomościJaraczewo

Ludzie: Mur zagraża dzieciom. Co się z nim stanie?

Mieszkańcy Noskowa obawiają się muru znajdującego się przy ul. Potarzyckiej w pobliżu budynków należących do byłej już Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Górze. Sprawę w swoje ręce wziął Roman Dworzyński, sołtys i radny w jednej osobie.

Elżbieta Rzepczyk

2 min czytaniaAktualizacja:

Ludzie: Mur zagraża dzieciom. Co się z nim stanie?
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Mieszkaniec: Mur zagraża dzieciom

W redakcji „Gazety” i portalu interweniował mieszkaniec Noskowa. Wskazywał na zagrożenie, która stwarza mur znajdujący się przy chodniku na ul. Potarzyckiej.

- Jest tam taki mur z kamienia. Ta zaprawa między kamieniami już się wykruszyła. Już kilka z nich wyleciało. Tam przez płot jest przedszkole, dzieci chodzą tym chodnikiem na spacer wzdłuż tego muru. Chciałem zwrócić uwagę, że jest tam niebezpiecznie. W każdej chwili może runąć kamień - martwił się nasz Czytelnik.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Co gorsza zdarza się, że młodzież wchodzi na betonowe opłotowanie, a to sprawia, że dodatkowo wykrusza się zaprawa.


Mieszańcy wioski wskazują, że budynki gospodarcze, przy których znajduje się mur, należały kiedyś do Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Parzęczewie, a gospodarstwo w Noskowie było jej filą. Ostatecznie ta spółdzielnia połączyła się z RSP Góra, która została zlikwidowana.

- W Noskowie spółdzielnia miała blok mieszkaniowy 11 rodzinny. My tych obiektów już pozbyliśmy się. Tam funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa. Nie mamy nic wspólnego z pozostałymi obiektami. Spółdzielnia nie ma już żadnego majątku - wyjaśnia Bogdan Janik, likwidator RSP w Górze.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Mur zagrażający przechodniom ma być rozebrany

Sprawę zasygnalizowaliśmy Romanowi Dworzyńskiemu, sołtysowi i radnemu w jednej osobie. Samorządowiec obiecał się zająć problemem. Ustalił, że budynki i mur należą do przedsiębiorcy z sąsiedniego powiatu, który prowadzi działalność w Noskowie.

- Rzeczywiście były tam kamień i cegła, które leżały luzem na murze. Usunąłem je. Właściciel obiektu przyjechał na miejsce. Zobowiązał się, że rozbierze opłotowanie. Teren zostanie wyczyszczony oraz zabezpieczony i powstanie taki zielony plac - wyjaśnia Roman Dworzyński.

Podkreśla, że mur nie jest wpisany do rejestru zabytków.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Jaraczewa

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze7

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Tomek · 2 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.