Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Na co przeznaczyć ponad 40-hektarów gminnej ziemi - co wynika z konsultacji?

Anna Konieczna

3 min czytania

Na co przeznaczyć ponad 40-hektarów gminnej ziemi - co wynika z konsultacji?
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Mieszkańcy Jarocina w czasie konsultacji społecznych wyrazili swoją opinię na co miałoby zostać przeznaczone ponad 40 hektarów gminnego gruntu, który leży na pograniczu Jarocina i Cielczy.

Przetarg, CBA i sprawa w sądzie

Na początku ubiegłego roku burmistrz postanowił sfinalizować sprzedaż ponad 40-hektarowego gruntu, który należy do gminy. Burmistrz Adam Pawlicki chciał, aby teren został zbyty na cele rolnicze. Na sprzedaż działek wcześniej zgodziła się większość radnych miejskich.

Przypomnijmy: Uchwałę w sprawie „wyrażenia zgody na zbycie nieruchomości położonych w Jarocinie - obręb Bogusław – Kopernika” Rada Miejska w Jarocinie podjęła pod koniec ubiegłej kadencji, a dokładnie na sesji 18 października 2018 roku. Wówczas za jej podjęciem było 16 radnych (spośród 21), 2 radnych wstrzymało się od głosowania, a trzech kolejnych rajców nie brało w nim udziału.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Zarządzenie dotyczące sprzedaży nieruchomości burmistrz wydał 6 marca 2019 roku i jednocześnie powołał komisję przetargową. Przetarg wyznaczono na dzień 23 maja 2019 roku.

Zanim do niego doszło radni opozycji w Radzie Miejskiej nowej kadencji napisali list do burmistrza. Twierdzili w nim m.in., że sprzedaż tych gruntów jako grunty rolne, może narazić budżet gminy na spore straty.

Pod listem podpisało się ośmioro radnych: Dorota Czechak, Anna Regulska, Anna Iwicka, Tomasz Klauza, Zbigniew Surdukowski, Jerzy Walczak, Marcin Półrolniczak i Arkadiusz Piętka. Wszyscy, za wyjątkiem Półrolniczaka, nie zasiadali w radzie w poprzedniej kadencji.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Włodarz gminy nie zmienił jednak zdania i uzasadniał, że grunt cały czas ma charakter rolniczy, a koszt uzbrojenia go we wszystkie media i drogę dojazdową przewyższyłby jego wartość. Urząd miejski przeprowadził przetarg na sprzedaż ziemi.

Tymczasem sprawą zostały zainteresowane organy śledcze - prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne. Radni opozycyjni nie ukrywali, że to oni powiadomili służby. Do przetargu zgłosiły się dwie osoby. Jednak w wyniku działań oraz sugestii ze strony CBA, burmistrz podjął decyzję o unieważnieniu postępowania.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Ale rolnik, który złożył korzystniejszą ofertę zwrócił się do sądu z żądaniem wydania gruntu, a skład sędziowski przyznał mu rację, ponieważ - jak zaznaczono w uzasadnieniu - unieważnienie zostało dokonane nieprawidłowo. Gmina odwołała się od tego postanowienia. Sprawa nie jest wciąż rozstrzygnięta.

Z 5 tysięcy rozdanych kart, nieco ponad 600 wróciło do urzędu

Większość z ponad 600 osób, które zdecydowały się wziąć udział w konsultacjach, na pytanie, czy na wskazanym terenie mają powstać obiekty przemysłowe, odpowiedziało, że jest temu przeciwne.

Głosowanie miało charakter ograniczony do pełnoletnich mieszkańców osiedli: Bogusław, 1000-lecia, 700-lecia, Mikołaja Kopernika oraz część osiedla Stare Miasto (powyżej al. Niepodległości), a także właściciele nieruchomości zlokalizowanych w obrębie tych osiedli.

Pytanie brzmiało: „Czy Pani/ Pana zdaniem działki nr 1450/2, 1450/3, 1450/4, 1453/14 położone w obrębie Bogusław - Kopernika powinny zostać przeznaczone w dokumentach planistycznych na tereny przemysłowe pod budowę fabryk?”

Konsultacje były prowadzone przez miesiąc. Rozdanych zostało ok. 5.000 kart, za pośrednictwem których można było wyrazić swoją opinię. Z powrotem do urzędu trafiło tylko 631. Z czego 43 osoby głosowały za tym, aby na wskazanym terenie mogły powstać fabryki, 526 było przeciwnych, 5 wstrzymało się od głosu, a 57 głosów było nieważnych. Wyrażenie swojej opinii nie było anonimowe, co oznaczało, że każdy musiał ujawnić swoje imię i nazwisko.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Do urzędu wpłynęło także pismo „Informacje do karty konsultacyjnej” razem z 5 kartami, na których dopisane były uwagi, na przykład: „Pod warunkiem, że zakłady te NIE będą uciążliwe dla otoczenia! W Jarocinie brak zakładów pracy. Mieszkańcy zmuszeni są dojechać do Poznania, Środy Wlkp. Gądek, Krotoszyna, Ostrowa Wlkp.”

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Udostępnij artykuł

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze9

  • Kasia_z_Cielczy · 12 min temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Kasia_z_Cielczy · 2 godz. temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.