Przejdź do treści
jarocinska.pl

OdeszliJarocin

Nie żyje Sławomir Frąckowiak. Przyjaciel: „Był oddanym społecznikiem”

W wieku 73 lat zmarł Sławomir Frąckowiak z Jarocina. Znany mieszkaniec miasta był pasjonatem muzyki, kibicem sportowym, oddanym społecznikiem.

Elżbieta Rzepczyk

2 min czytaniaAktualizacja:

Nie żyje Sławomir Frąckowiak. Przyjaciel: „Był oddanym społecznikiem”
Fot. KO Jarocin | Opis: Nie żyje Sławomir Frąckowiak

Dotarła do nas smutna wiadomość. Nie żyje Sławomir Frąckowiak. 73-letni Jarocinianin zmarł w nocy z czwartku na piątek (12-13.03.2026). Znajomi i przyjaciele żegnają go w mediach społecznościowych.

Oddany społecznik i wolontariusz festiwali

Sławomir Frackowiak miał duszę artysty. Był pasjonatem muzyki.

„Towarzyszył mi i moim przyjaciołom muzykom z zespołu "KUMOTRY" i "CO KTO LUBI" oraz artystom ESTRADY ZIEMI JAROCIŃSKIEJ w latach 1968-70 jako technik sceniczny” – napisał w mediach społecznościowych Lech Krychowski, oddany działacz kultury w Jarocinie, a prywatnie przyjaciel zmarłego 73-latka.

Sławomir Frąckowiak przez wiele lat pracował w znanym jarocińskim zakładzie Jaroma. Tam zaangażował się w działalność kabaretu „Czerwony Parasol”. Był odpowiedzialny za stronę techniczną bardzo wielu wydarzeń muzycznych w Jarocinie, Wielkopolsce i Polsce.

- Dzięki Sławkowi mogliśmy spokojnie wejść na scenę, bo zawsze wszystko było podłączone, wniesione i ustawione we właściwym miejscu. Zawsze wszystkie mikrofony, wzmacniacze były sprawne. W związku z tym, że długo z nami współpracował, to doskonale wiedział na jakich parametrach każdy z nas potrzebuje nagłośnienie. Był fachowcem i profesjonalistą w swojej dziedzinie. Takim ludziom należy się hołd, wielkie uznanie – zaznacza Lech Krychowski.

Sławomira Frąckowiaka zapamięta jako dobrego, oddanego, wrażliwego człowieka.

- Gdy kierowałem jarocińskimi jednostkami kultury Sławek był oddanym społecznikiem wspierającym organizację wydarzeń kulturalnych w Jarocinie i w powiecie jarocińskim. Gdy w roku 1973 objąłem kierownictwo nad Wielkopolskimi Rytmami Młodych Sławek należał do grupy pierwszych wolontariuszy, którzy zgłosili się do pracy w tworzonym przeze mnie zupełnie nowym Biurze Organizacyjnym Wielkopolskich Rytmów Młodych - wspomina Lech Krychowski.

- Otaczając się min. takimi ludźmi jak Sławek mogłem rozwijać skrzydła Wielkopolskich Rytmów Młodych wzbogacając festiwal o nowe formy np. Ogólnopolski Przegląd Prezenterów Dyskotek czy warsztaty muzyczne dla uczestników Wielkopolskich Rytmów Młodych prowadzone przez gwiazdy polskiej muzyki - dodaje.

Newsletter jarocinska.pl

Nie przegap ważnych wiadomości z powiatu

Codziennie rano 5 najważniejszych informacji z Jarocina i okolic. Bez spamu.

Zaangażowany w politykę i sport

Sławomir Frąckowiak angażował się w działalność polityczną w naszym mieście.

"Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci naszego sympatyka Sławomira Frąckowiaka. Był osobą życzliwą, zaangażowaną i bliską naszej wspólnocie” – napisali w mediach społecznościowych członkowie Koalicji Obywatelskiej w Jarocinie.

Sławomira Frąckowiaka znali też fani piłki nożnej. Kibicował Jarocie Jarocin. Wspierał klub jak tylko mógł.

- Sławek zajmował się prowadzeniem dyskotek. Miał profesjonalny sprzęt, który często nieodpłatnie pożyczał klubowi. Był społecznikiem z krwi i kości - przypomina sobie Lech Krychowski.

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako preferowane źródło w Google

Dzięki temu nasze lokalne wiadomości będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania i w Google News.

Hołd od przyjaciół: "Dziękuję za przyjaźń"

- Sławku, dziękuję Ci za te wszystkie wspaniałe lata. Dziękuję za wspólną pracę dla rozwoju jarocińskiej kultury. Dziękuję za przyjaźń - kończy wspomnienie Lech Krychowski.

Więcej z Jarocina

Więcej →

Polecane dla Ciebie

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Kasia_z_Cielczy · 12 min temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.

  • Stały czytelnik · 2 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.