Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Nikt się tego nie spodziewał - mamy zwycięzcę niedzielnych wyborów

Anna Konieczna

2 min czytania

Nikt się tego nie spodziewał - mamy zwycięzcę niedzielnych wyborów
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Emocje po ogłoszeniu wyników niedzielnych wyborów parlamentarnych powoli opadają. Dla powiatu jarocińskiego nie zakończyły się one zbyt pomyślnie - po raz kolejny nie mamy swojego przedstawiciela w sejmie. Jednak w trakcie spływania kolejnych - coraz bardziej pewnych wyników głosowania - okazało się, że największym wygranym jest ktoś, kto w ogóle w tych wyborach nie kandydował.

W tegorocznych wyborach parlamentarnych powiat jarociński miał siedmioro kandydatów: Lidię Czechak i Jana Szczerbania z Prawa i Sprawiedliwości, Jana Grześka i Agnieszkę Rybacką z Polskiego Stronnictwa Ludowego, Krzysztofa Kłosowskiego i Elżbietę Cieślak z Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Stanisława Martuzalskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Największe szanse na mandat posła z Jarocina miała starosta Lidia Czechak, kandydatka Prawa i Sprawiedliwości. Liczyli na to nie tylko jej zwolennicy, ale nawet polityczni oponenci.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Tak było w przypadku burmistrza Jarocina Adama Pawlickiego, który razem ze swoim zastępcą Bartoszem Walczakiem niespodziewanie ogłosili w kampanii wyborczej rezygnację Walczaka z kandydowania [więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ] i przekazanie całego poparcia na rzecz kandydatki PiS-u.

Dzień po wyborach - w poniedziałek - wszyscy śledzili stronę internetową Państwowej Komisji Wyborczej i wyniki naszych kandydatów. Niestety, z biegiem czasu malały szanse Jarocina na posła.

Ostatecznie okazało się, że Lidia Czechak nie uzyskała wystarczającej liczby głosów (11.276 w okręgu kaliskim, z którego kandydowała - przyp. red.) i nie została posłanką.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Ale z listy Prawa i Sprawiedliwości do sejmu dostała się Marlena Maląg, która rok temu w wyborach samorządowych weszła do sejmiku województwa wielkopolskiego, pozbawiając tym samych mandatu naszego kandydata - byłego wiceburmistrza, a obecnie prezesa Zakładu Gospodarki Odpadami - Witosława Gibasiewicza.

Teraz sytuacja się ma swój dalszy ciąg - Marlena Maląg przenosi się do Warszawy, zwalniając miejsce w poznańskim sejmiku. Zajmie je - kolejny na liście PiS-u z największym poparciem, czyli Witosław Gibasiewicz.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Prywatnie Gibasiewicz mieszka w Ostrowie Wielkopolskim. W sejmiku będzie reprezentował mieszkańców okręgu wyborczego nr 5, czyli powiatów: kępińskiego, kaliskiego, ostrowskiego, ostrzeszowskiego, jarocińskiego i pleszewskiego.

Na zdjęcie poniżej Witosław Gibasiewicz

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się. Również w sieci.

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Jarocina

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze1

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.