Przejdź do treści

OdeszliJarocin

Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebie [ZDJĘCIA]

Dzisiaj (piątek 5 stycznia) odbyły się uroczystości pogrzebowe Stefana Tobolskiego, nauczyciela, harcerza, działacza społecznego. Żegnały go prawdziwe tłumy, w tym również reprezentacja hufca ZHP w Jarocinie oraz przedstawicie społeczności Szkoły Podstawowej w Mieszkowie, którą zmarły kierował przez kilkadziesiąt lat jako jej dyrektor.

Lidia Sokowicz

4 min czytania99 zdjęćAktualizacja:

Fot. Lidia Sokowicz
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Jak podkreślił w czasie uroczystości pogrzebowych hm Andrzej Szymczak, były komendant, a obecnie przewodniczący Kręgu Seniora i Starszyzny Harcerskiej "Zodiak" działającego w ramach hufca Związku Harcerstwa Polskiego w Jarocinie, koniec 2023 roku będzie się zawsze kojarzył ze śmiercią Stefana Tobolskiego. Jeden z najbardziej zasłużonych członków organizacji zmarł w sylwestra w wieku 96 lat. O tym, jak nietuzinkową postacią był dla całej harcerskiej społeczności najlepiej świadczy fakt, że po śmierci rozkazem komendanta phm. Krzysztofa Pelca wprowadzona została w jarocińskim hufcu miesięczna żałoba, a na sztandarach i proporcach drużyn pojawił się żałobny kir.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Wiązanki kwiatów i znicze w miejscu wiecznego spoczynku złożyli - oprócz rodziny, krewnych i przyjaciół - także przedstawiciele władz gminnych, powiatowych oraz jarocińskich instytucji kulturalnych.

Stefan Tobolski, emerytowany nauczyciel i wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej w Mieszkowie, niemal do do samego końca był aktywnym członkiem nie tylko ZHP, ale również Polskiego Czerwonego Krzyża i Chóru Mieszanego im. K.T. Barwickiego w Jarocinie. Zachował przy tym bardzo sprawny umysł i doskonałą pamięć. Był chodzącą encyklopedią wiedzy o dawnym Jarocinie. I chętnie się dzielił wspomnieniami przy każdej możliwej okazji.

- Żegnamy dziś ikonę harcerstwa... Drogi świętej pamięci harcmistrzu Stefanie, z wielkim bólem i głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o twojej śmierci. Jeszcze niedawno, bo 23 grudnia składaliśmy sobie życzenia z okazji świąt Bożego Narodzenia. Umówiliśmy się na spotkanie zaraz po Nowym Roku. Nie przypuszczaliśmy, ani Ty ani ja, że to będzie tak wyglądało to spotkanie. Odkąd pamiętam swoją przygodę z jarocińskim harcerstwem, Ty byłeś w nim zawsze obecny. (...) Byłeś wśród nas i dla nas zawsze. Służyłeś nam pomocą i radą. Wspierałeś na każdym etapie naszego harcerskiego i instruktorskiego życia - mówił na cmentarzu przy urnie hm Andrzej Szymczak. - Kiedy rok temu pisałeś mi swój życiorys, jako swoją dumę określiłeś swoich synów, wnuków i prawnuków. Niezwykle rzadko można spotkać wychowawcę, który nie tylko ma dar uczenia, ale też potrafi stać się wzorem dla młodego pokolenia. Ale Ty, w sobie tylko wiadomy sposób, potrafiłeś wszystkich jednoczyć wokół siebie i harcerstwa. Byłeś mentorem we właściwym rozumieniu patriotyzmu, piękna wierności narodowej tradycji. (...) Ponieważ nie wolno nam w miejscu stać, idziemy dalej. Brakuje nam jednak w naszych szeregach Ciebie, druhu Stefanie. My jeszcze w drodze, Ty czuwasz na wiecznej warcie. Czuwaj w pokoju. "Przy innym ogniu, w inną noc do zobaczenia znów..."

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Ostatnie pożegnanie druha Stefana Tobolskiego

W uroczystościach pogrzebowych, które odbyły się w piątek (5 stycznia) licznie uczestniczyły nie tylko osoby zrzeszone w ZHP, ale również członkowie Organizacji Harcerskiej "Rodło" w Jarocinie. Mimo zimna w ostatniej drodze druhowi Stefanowi towarzyszyły prawdziwe tłumy, które miały problem, aby pomieścić się na cmentarzu parafialnym. Zmarły spoczął w mogile obok żony, Krystyny, która odeszła przed dwoma laty. Razem tworzyli wyjątkowy duet, zarówno w życiu i pracy, ale i w realizowaniu wspólnych pasji. W ramach pożegnania w kaplicy zaśpiewał Chór im. K. T. Barwickiego, w którym pan Stefan śpiewał przez 33 lata, a nad grobem zagrał harcerski trębacz.

W kondukcie pogrzebowym na poduszce niesiona była rogatywka, którą na koniec przekazano rodzinie. Oprócz pocztów sztandarowych z trzech jarocińskich organizacji - ZHP, PCK oraz chóru "Barwickiego" - obecna była także reprezentacja Szkoły Podstawowej w Mieszkowie.

- Śmierć bliskiej osoby jest zawsze ciosem, niezależnie od tego, w jakim ta osoba jest wieku. Dzisiaj ten cios dotknął nas wszystkich. Odchodzi od nas człowiek niezwykły, intelektualista, społecznik, nauczyciel życia i wychowawca pokoleń. Spokojny, rozważny, o ogromnym zasobie wiedzy historycznej i życiowej. Mogę też dziś odważnie powiedzieć: lokalny patriota i miłośnik tej ziemi i społeczności. (...) Mimo zaawansowanego wieku, do ostatnich dni interesował się Mieszkowem, a w szczególności szkołą, która przez wiele lat była jego domem. Razem z żoną tworzył jej historię, którą młode pokolenia mogą odczytać na kartach kroniki szkolnej - podkreśliła w swoim wystąpieniu Ewa Szukalska, dyrektorka mieszkowskiej podstawówki.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Dodała, że Stefan Tobolski był jej szczególnie bliski, ponieważ pełnił funkcję dyrektora w czasach jej ośmioletniej nauki. Zapamięta go jako człowieka wiecznie zabieganego, załatwiającego jakieś sprawy, rozwiązującego jakieś konflikty, ale zawsze życzliwego i pomocnego, a do tego ze śpiewem na ustach i akordeonem w ręku.

- Panie dyrektorze, dziś ogromnym żalem i smutkiem żegnam pana w imieniu własnym oraz całej społeczności szkolnej i wszystkich mieszkańców Mieszkowa. Dziękujemy za piękną służbę dla dobra wspólnego, którą podjąłeś i pełniłeś przez tyle lat. Dziękujemy za wszystkie szczere, wspaniałe gesty i słowa. Pozostanie pan w naszej pamięci jako człowiek wielkiej dobroci, mądrości, której wielokrotnie doświadczaliśmy. Niech Bóg da panu w nagrodę wieczne obcowanie z najwyższym dobrem - zakończyła Ewa Szukalska.

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Na zakończenie głos zabrał ksiądz kanonik Rafał Sobieraj, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Jarocinie, który sprawował wcześniej mszę św. żałobną. W imieniu rodziny kapłan podziękował wszystkim za udział w ostatnim pożegnaniu Stefana Tobolskiego. Poprosił również o nieskładanie kondolencji.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Photostory

99 zdjęć
Pomiń galerię ↓
  1. Fot. Lidia Sokowicz
  2. Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebieFot. Lidia Sokowicz
  3. Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebieFot. Lidia Sokowicz
  4. Reklama
    PHOTOSTORY_AD_1 · inside_gallery_1 (desk 801 / mobi 81)
  5. Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebieFot. Lidia Sokowicz
  6. Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebieFot. Lidia Sokowicz
  7. Odprowadzili druha Stefana Tobolskiego na ostatnią wartę. Tłumy na pogrzebieFot. Lidia Sokowicz

Więcej z Jarocina

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze4

  • jarocinianin · 12 min temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Marek z Żerkowa · 2 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Mieszkanka Jarocina · 3 godz. temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.