Przejdź do treści

Po udanym pikniku z okazji 700-lecia Góry, chcą ratować zabytki

Stowarzyszenie Miłośników Historii Góry z ogromnym sukcesem zorganizowało piknik historyczny z okazji 700-lecia wioski. Jego prezes Łukasz Maćkowiak mówi, że nie spodziewał się takiej frekwencji. Udana impreza motywuje organizatorów do kolejnych działań. Poznaliśmy plany?

Elżbieta Rzepczyk

4 min czytania10 zdjęćAktualizacja:

Fot. Materiały prywatne | Opis: Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii Góry
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Rozmowa z ŁUKASZEM MAĆKOWIAKIEM - prezesem Stowarzyszenia Miłośników Historii Góry, które zorganizowało piknik historyczny z okazji 700-lecia wioski

Wszyscy są pod wrażeniem pikniku historycznego z okazji 700-lecia Góry. A jakie emocje towarzyszą panu jako głównemu organizatorowi?

Powiem szczerze, odbiór jest tak fajny, że naprawdę nie spotkaliśmy się z osobą, której by się nie podobało cokolwiek. Cieszymy się, że wszystko tak dobrze wyszło i nie spodziewaliśmy się aż takiej frekwencji.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Jak pan obudził się w sobotę i spojrzał za okno, zobaczył deszcz, co pan wtedy poczuł?

Spałem w pokoju z oknem dachowym i usłyszałem krople deszczu. Oczywiście zestresowałem się. Kiedy o 10.00 pojechałem na plac przed pałacem i zaczęło się przejaśniać, to stwierdziłem, że ten deszcz był dobry, bo trochę obniżyła się temperatura. Powiem szczerze, gdybym w moich strojach, zarówno szlachcica, jak i rycerza miał chodzić w 35 stopniach, to byłoby ciężko. Pogoda była idealna.

Wszystko od początku do końca było przemyślane. Skąd pomysł na taką imprezę?

Sam pomysł wyszedł od mieszkańców. Dzięki mojemu fanpage Góra - legendy i fakty, który założyłem 1,5 roku temu, skontaktowało się ze mną wiele osób. Ludzie chętnie dzielili się materiałami, dokumentami, zdjęciami. Jeden z mieszkańców stwierdził, że z dokumentów wynika, że w tym roku przypada 700-lecie Góry i tym samym pan Paweł Kuszyński zaproponował, aby coś zorganizować. Sam też bardzo się zaangażował w przygotowania pikniku. Wiedział, że buduję pałac z klocków Lego, zasugerował, że może przywiozę moją budowlę i zorganizujemy spotkanie w świetlicy. Ostatecznie wyszła nam impreza z dosyć dużym rozmachem…

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Dalsza część artykułu pod filmem ↓

Wiele osób twierdzi, że na naszym terenie nie było takiej historycznej imprezy. Jak długo trwały przygotowania?

To bardzo dobrze, że jesteśmy prekursorami w tym temacie. Pierwsze spotkanie organizacyjne mieliśmy na przełomie lutego i marca. Z mojej strony pół roku miałem wycięte z życia. Również pani sołtys Jolanta Jankowska „stawała na głowie”, żeby nam się wszystko dopięło i impreza była udana. Co było najtrudniejsze? Powiem szczerze. Nie było takich rzeczy. Wystawcom bardzo spodobał się nasz pomysł, chętnie wzięli udział w naszym pikniku. Najważniejsze, że odbiór imprezy jest pozytywny i tym samym nie pamięta się złych rzeczy i przeciwności, które pojawiły się w międzyczasie.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Jak udało się panu w to przedsięwzięcie zaangażować lokalną społeczność?

To nie było trudne. Mieszkańcy na bieżąco śledzili moje wpisy na fanpage Góra - legendy i fakty, gdzie umieszczałem zarówno informacje historyczne, jak i te związane z tym naszym wydarzeniem. Część rzeczy od samego początku była jasna. Należę do Stowarzyszenia Dorosłych Fanów Klocków Lego Zbudujmy To! i od razu wiedziałem, że koledzy na pewno chętnie przyjadą i się wystawią, a na kolejne pomysły wpadaliśmy już wspólnie. Każdy służył pomocą, jak tylko mógł. Chętnie przyjechała zaprzyjaźniona z nami Gromada Dzika, która przygotowała osadę słowiańską. Pomysłów było mnóstwo i po prostu je realizowaliśmy.

Ile kosztował piknik i skąd pochodziły środki?

Jesteśmy w trakcie podsumowania. Część środków udało nam się zebrać od sponsorów, których banery były umieszczone na terenie całej imprezy. Szczególne podziękowania należą się firmie EURO KARTON z Góry, która opłaciła nam wszystkie gadżety oraz materiały promocyjne. Dziękuję też za przychylność władzom gminy Jaraczewo oraz powiatu jarocińskiego. Samorząd Jaraczewa również przekazał nam pieniądze na organizację, natomiast powiat jarociński wraz z panem dyrektorem Domu Dziecka udostępnili nam plac w parku oraz część pałacu. Chcę zaznaczyć, że niektórzy wystawcy nie wzięli żadnych pieniędzy. Tak było w przypadku Stowarzyszenia Zbudujmy To. Tak samo było z mieszkańcami Góry, np. za przewozy bryczkami nic nie płaciliśmy. Wielkie podziękowania należą się również „Kwiaciarni u Agi”, która przez całą imprezę wyplatała piękne wianki, również całkowicie za darmo. Wszystko było możliwe dzięki społecznemu zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Czy w związku z takim sukcesem imprezy ma pan w planie kolejne, podobne przedsięwzięcia?

Za rok na pewno nie, bo żona rozwiodłaby się ze mną (śmiech), ale nie mówię „nie”. Mamy głowy pełne pomysłów. Sobotni sukces jest dla nas dodatkową motywacją. Jako Stowarzyszenie Miłośników Historii Góry mamy już kolejne plany. Chcemy zadbać o zabytkowe budynki, które znajdują się w Górze. Takim naszym pierwszym celem jest budynek stajni, ujeżdżalni. Chcemy go przejąć jako stowarzyszenie i zacząć o niego dbać, remontować go i zrobić tam sobie siedzibę, takie miejsce kulturalne, w którym mogłyby się odbywać jakieś warsztaty, wydarzenia. Chcemy się teraz tym zająć i mam nadzieję, że wspólnie z władzami gminy Jaraczewo nam się to uda. Liczę na to, że jak tylko kurz po imprezie opadnie, spotkamy się z panem burmistrzem i będziemy wtedy dalej rozmawiali.

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Photostory

10 zdjęć
Pomiń galerię ↓
  1. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne
  2. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne
  3. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne
  4. Reklama
    PHOTOSTORY_AD_1 · inside_gallery_1 (desk 801 / mobi 81)
  5. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne
  6. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne
  7. Łukasz Maćkowiak - prezes Stowarzyszenia Miłośników Historii GóryFot. Materiały prywatne

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze5

  • Ewa · 12 min temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • jarocinianin · 2 godz. temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

  • jarocinianin · 3 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!