Przejdź do treści

Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej

Druga kolejka w 2026 roku nie była aż tak udana dla naszych zespołów, jak ta pierwsza. W dwóch przypadkach o wynikach zadecydowały końcówki spotkań. Jak toczyły się poszczególne spotkania?

Kuba Piotrowicz

5 min czytania

Podsumowanie piłkarskiego weekendu na Ziemi Jarocińskiej
Fot. Sławomir Hajduk / archiwum
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Polonia 1912 Leszno II Dąb Zaborowo - LZS Cielcza 3:0

Po zwycięstwie z rezerwami KKS-u Kalisz podopieczni Adama Zielińskiego przystępowali w dobrych humorach do bardzo ważnego meczu w następnej kolejce. Rywalem LZS-u Cielcza była Polonia Leszno, a więc drużyna, z którą "Czelsi" bezpośrednio rywalizują o utrzymanie.

Pierwsza połowa wskazywała na to, że końcowy wynik nie będzie aż tak drastyczny, jak ostatecznie to wyglądał. Oba zespoły nie mogły bowiem znaleźć drogi do bramki rywala i po pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieliśmy bezbramkowy remis.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

W drugiej części gry także przez długi czas nie padł żaden gol. O końcowym wyniku zadecydował ostatni kwadrans. Wówczas gospodarze podkręcili obroty i wypunktowali LZS. Wynik spotkania otworzył w 77. minucie Antoni Kończyk. Cztery minuty później ten sam zawodnik po raz drugi pokonał Adama Sobczyka. Wynik meczu na 3:0 w 86. minucie gry ustalił z kolei Tomasz Klabiński. Znów zatem w meczu "Czelsi" z rezerwami Polonii kluczowa była końcówka.

Z powodu porażki LZS Cielcza znów znalazł się w strefie spadkowej. To jednak nie koniec złych wiadomości dla podopiecznych trenera Zielińskiego. Swoje mecze w weekend wygrały Piast Czekanów i Zawisza Łęka Opatowska, a więc inne zespoły, z którymi "Czelsi" będzie rywalizował o utrzymanie.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polonia 1912 Leszno II Dąb Zaborowo - LZS Cielcza 3:0 (0:0)

Bramki:

77' 1:0 Antoni Kończyk

81' 2:0 Antoni Kończyk

86' 3:0 Tomasz Klabiński

LZS: Adam Sobczyk - Bartosz Borysiak (76' - Bartosz Kantek), Łukasz Marchewka (kapitan), Krzysztof Zawacki, Bartosz Roszyk (87' - Dawid Kropski) - Filip Oleśków (Ż) - Ouleman Henoc Yao (46' - Przemysław Szymczak), Jakub Nowak, Jakub Bierła (84' - Jakub Nadobny) - Sebastian Tello Mosquera (71' - Carlos Roberto Torres Guerrero), Kamil Filipiak (Ż) (84' - Łukasz Zawacki)

Trener: Adam Zieliński

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

GKS Jaraczewo - Helios Czempiń 2:1

Drugi domowy mecz i druga wygrana GKS-u Jaraczewo. Tym razem podopieczni Kamila Stefaniaka podejmowali wicelidera swojej grupy "okręgówki" - Heliosa Czempiń.

Przez długą część pierwszej połowy utrzymywał się bezbramkowy remis. Gospodarze postanowili jednak w bardzo dobry sposób zakończyć pierwsze czterdzieści pięć minut. W 39. minucie gry bardzo dalekie podanie z własnej połowy otrzymał Kacper Wieliński. Boczny obrońca GKS-u był sam na sam w sytuacji z bramkarzem Heliosa. Nie strzelał, tylko zdecydował się podać, i była to dobra decyzja, ponieważ do piłki dopadł Konrad Stefaniak, któremu, choć próbowali przeszkadzać obrońcy, to zostało tylko skierować piłkę do pustej bramki. Niecałe sto dwadzieścia sekund później "Gieksa" prowadziła już różnicą dwóch goli. Kapitalne podanie od Patryka Rzepki otrzymał Przemysław Rzepka. Najlepszemu strzelcowi GKS-u pozostało się "zabawić" z bramkarzem, co też uczynił i wpakował piłkę do siatki. Po pierwszej połowie mogliśmy zatem mówić o bardzo dobrym spotkaniu w wykonaniu podopiecznych Kamila Stefaniaka.

W drugiej części gry Helios ruszył do ataku, żeby zmniejszyć straty. Udało się to jednak tylko połowicznie. W 64. minucie gry goście przeprowadzili akcję po lewej stronie. Zgranie do środka pola otrzymał Bartosz Raszewski, który nie był pilnowany w dość dużej odległości od bramki, w związku z czym zdecydował się na uderzenie z dystansu. Wydawało się, że Mateusz Adamkiewicz obroni strzał piłkarza gości, ale piłka niefortunnie prześlizgnęła mu się po ręce i wpadła do siatki. Bramkarz GKS-u odkupił jednak swoje winy w 76. minucie, kiedy w sytuacji sam na sam z napastnikiem Heliosu popisał się fantastyczną obroną. Goście próbowali jednak do samego końca i w ostatniej akcji posłali w pole karne nawet swojego bramkarza, ale to nic nie dało i podopieczni Kamila Stefaniaka dopisali kolejne w tej rundzie punkty do swojego dorobku.

W klasyfikacji czwartej grupy RedBox Klasy Okręgowej GKS cały czas jest na szóstym miejscu, ale regularnie oddala się od grupy pościgowej i przybliża się do czołówki walczącej o awans.

GKS Jaraczewo - Helios Czempiń 2:1 (2:0)

Bramki:

39' 1:0 Konrad Stefaniak

41' 2:0 Przemysław Rzepka

64' 2:1 Bartosz Raszewski

GKS: Mateusz Adamkiewicz - Kacper Wieliński, Jakub Adamkiewicz, Marcin Urbaniak, Dariusz Józefiak (55' - Stepan Kokhan) - Patryk Rzepka, Dariusz Małecki (kapitan) (55' - Oskar Olszewski) - Przemysław Rzepka (72' - Wiktor Tomczak (Ż)), Michał Rzepa (72' - Bartosz Chybki), Konrad Stefaniak (55' - Filip Wojtaszyk) - Adam Gabryszak (62' - Jakub Skrzypczak (Ż))

Reklama
ARTICLE_AD_3

GKS Żerków - Strażak Licheń Stary 2:3

O wielkim pechu może mówić GKS Żerków. Podopieczni Piotra Przewoźnego byli bardzo blisko remisu w starciu ze Strażakiem Licheń Stary.

Bez większych niespodzianek faworytami byli goście, i to oni pokazali od pierwszych minut swoją jakość. Strażak w 16. minucie wyszedł na prowadzenie za sprawą Michała Kolińskiego. Osiem minut później zespół z Lichenia miał już na swoim koncie dwie bramki przewagi. Tym razem Damiana Wielińskiego pokonał Tomasz Guźniczak. "Gieksa" nie zamierzała jednak tak łatwo złożyć broni. W 35. minucie sygnał do walki dał swoim golem Marcin Jujka. W pierwszej połowie to jednak było wszystko, na co było stać gospodarzy, i schodzili oni do szatni nieznacznie przegrywając.

W drugiej połowie GKS nadal parł do ataku i szukał wyrównania. To przyszło jednak dopiero po niemal upływie pół godziny. W 73. minucie gry bramkarza gości pokonał bowiem Filip Kardasz. Kiedy wydawało się, że w Żerkowie padnie remis, albo gospodarze może pokuszą się nawet o wygraną, to stał się prawdziwy dramat. W 86. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gości. Takiego prezentu zawodnicy Strażaka nie zmarnowali. Piłkę w siatce umieścił Dominik Frontczak. Pomimo pięciu minut do końca spotkania i sporej ilości czasu doliczonego, GKS nie zdołał już odrobić strat i przegrał drugi mecz tej wiosny.

Sytuacja w tabeli dla podopiecznych Piotra Przewoźnego wciąż jest bardzo słaba. Zajmują oni 15. miejsce w rozgrywkach, a do pierwszego bezpiecznego miejsca tracą aż siedem punktów.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

GKS Żerków - Strażak Licheń Stary 2:3 (1:2)

Bramki:

16' 0:1 Michał Koliński

24' 0:2 Tomasz Guźniczak

35' 1:2 Marcin Jujka

73' 2:2 Filip Kardasz

86' 2:3 Dominik Frontczak (rzut karny)

GKS: Damian Wieliński - Łukasz Żakowski (Ż) (73' - Norbert Górzny (Ż, CZ)), Tobiasz Potoczki (kapitan), Daniel Pilarczyk, Bartosz Kujawa (52' - Przemysław Kujawa) - Wojciech Rzepa (63' - Bartosz Kornobis), Michał Cieślak (63' - Dariusz Szlachetka (Ż)) - Filip Kardasz, Maciej Antczak (12' - Grzegorz Bartkowiak (Ż)) - Marcin Jujka (Ż), Tomasz Szopny (46' - Darwin Leonardo Carrillo Gonzalez)

Trener: Piotr Przewoźny

Więcej ze sportu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze4

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Tomek · 2 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

  • Tomek · 3 godz. temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.