Przejdź do treści

Rząd chce dopłacić do kredytu na mieszkanie. Ale tylko niektórym

Jak zapowiada rząd Mateusza Morawieckiego, od lipca 2023 roku ma zostać uruchomiony program skierowany dla osób, które chcą kupić na kredyt pierwsze w życiu mieszkanie lub dom.

Grzegorz Heluszka

3 min czytaniaAktualizacja:

Rząd chce dopłacić do kredytu na mieszkanie. Ale tylko niektórym
Fot. adobe stock
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

W ramach programu "Pierwsze mieszkanie" zaplanowano dwa rozwiązania finansowe: dopłatę do odsetek kredytu hipotecznego oraz specjalne konto oszczędnościowe z możliwością uzyskania premii mieszkaniowej.

Bezpieczny kredyt 2% - na czym ma polegać?

Z budżetu państwa przez 10 lat ma być dopłacana różnica między średnim oprocentowaniem kredytów o stałej stopie kredytowej, a oprocentowaniem kredytu zgodnie ze stopą 2%. Maksymalna wysokość kredytu, który będzie dofinansowany to 500 tys. zł i 600 tys. dla rodzin z dziećmi

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Bezpieczny kredyt 2% – dla kogo?

Kredyt będzie mogła uzyskać osoba do 45. roku życia, która nie ma i nie miała nigdy swojego mieszkania, domu ani spółdzielczego prawa do lokalu lub domu.

Konto mieszkaniowe z premią – co to?

Drugie rozwiązanie to specjalne konto oszczędnościowe, prowadzone przez banki komercyjne. Będzie je mogła otworzyć osoba, która nie ma i nie miała swojego mieszkania.

Konto mieszkaniowe z premią – zasady

Konto należy posiadać od 3 do 10 lat. Systematyczne wpłaty (co najmniej 11 wpłat rocznie o określonej wysokości) mają dać gwarancję dodatkowej premii mieszkaniowej z budżetu państwa. Zgromadzone pieniądze wraz z premią będzie można przeznaczyć wyłącznie na zakup pierwszego lokum.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Pierwsze mieszkanie – finansista ostrzega

O opinię poprosiliśmy specjalistę bankowości. Finansista, pracujący w jednym z oddziałów bankowych w Rawiczu, zwraca uwagę na ograniczenia rządowego programu.

- Rządowy program dopłat do kredytów, o ile wejdzie w życie, może się stać zachętą do nieostrożnego brania kredytów, co dla niektórych rodzin może się okazać finansową pułapką - mówi nam pragnący zachować anonimowość pracownik banku.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Zwraca uwagę, że program zakłada dofinansowanie części odsetek wyłącznie dla jednej grupy kredytów hipotecznych – tych o stałej stopie procentowej.

- A kredyty ze stałą stopą procentową są z reguły droższe. Stałe oprocentowanie obowiązuje ponadto w dość krótkim okresie (5, 7 lat). Potem zmienia się jego wysokość lub przechodzi na oprocentowanie zmienne – mówi bankowiec.

Jak zaznacza, trzeba też pamiętać, że procenty od pożyczonej kwoty to tylko część kosztów kredytu hipotecznego. Kredytobiorca będzie miał przecież do spłacenia pełną kwotę pożyczki, a więc musi się liczyć ze zmianami wartości waluty kredytu. Poza tym dochodzą koszty dodatkowe. Banki pobierają także marże i prowizje, wymagane są ubezpieczenia, a czasem nawet konto w konkretnym banku.

Finansista wskazuje też na niekorzystną obecnie sytuację ekonomiczną kraju.

- Niewiele pomoże dofinansowanie przez rząd odsetek, gdy gospodarka pogrąża się w inflacji, a Rada Polityki Pieniężnej podnosi stopy procentowe, przez co nasza złotówka traci na wartości - mówi nasz rozmówca.

Bankier krytycznie ocenia także projekt kont mieszkaniowych z premią. Zwraca uwagę, że zakłada on współpracę banków komercyjnych, które - jak mówi - mogą się okazać niezainteresowane ofertą.

- Na podobnych założeniach rząd Morawieckiego chciał oprzeć swój fatalny program „Węgiel za 996 zł” Wtedy też zakładano współpracę prywatnych podmiotów, ale zapomniano z nimi skonsultować program. Mocno się boję, że również w przypadku kont mieszkaniowych politycy zakładają, że komercyjne banki będą skłonne ponieść ryzyko realizacji obietnic rządowych – wyraża obawy ekonomista.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Fiasko poprzednich programów mieszkaniowych PIS

Zapowiadany program "Pierwsze mieszkanie" nie jest pierwszą próbą rozwiązania trudnej sytuacji mieszkaniowej w Polsce.
Pięć lat temu premier Mateusz Morawiecki obiecywał budowę 100 tysięcy mieszkań na koniec 2019 roku. Nie udało się tej obietnicy dotrzymać, a program Mieszkanie Plus poniósł klęskę. Potem ogłoszono 75 tysięcy mieszkań z Krajowego Planu Odbudowy, na który do teraz nie pozyskano unijnych pieniędzy.

Szacuje się że w Polsce brakuje od 1,7 do 2 mln mieszkań. Pod tym względem znajdujemy się w ogonie Europy. W roku 2021 na 100 tys. mieszkańców przypadało średnio 386 mieszkań, podczas gdy średnia unijna to ok. 480 lokali.

Liczba mieszkań na 1000 osób w 2021r.

źródło: gethome.pl/rynekpierwotny.pl

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z regionu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze6

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Tomek · 2 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.