Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Śmierdziało w Jarocinie. Sprawa trafi do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska

Wczoraj po licznych sygnałach od mieszkańców pisaliśmy o problemie odoru, który od kilku dni czuć było na terenie całego Jarocina i okolic [ZOBACZ TUTAJ].

Bartek Nawrocki

2 min czytania

Śmierdziało w Jarocinie. Sprawa trafi do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

To nie pierwszy taki przypadek. O smrodzie pisaliśmy również przed rokiem [ZOBACZ TUTAJ]. Przykre zapachy od czasu do czasu wracają do miasta i nawet specjalistom trudno wskazać ich źródło.

Podejrzenia mieszkańców padały między innymi na sieć kanalizacyjną i instalację przetwarzania odpadów. Po naszej rozmowie z Referatem Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Jarocinie urzędnicy zwrócili się do miejskich spółek w sprawie odoru. Oto co odpowiedziały oba podmioty.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

1. Stanowisko ZGO sp. z o.o. w Jarocinie : W związku z zapytaniem o uciążliwe zapachy informujemy, że nie wydobywają się one z naszego zakładu. Z naszego rozpoznania wynika, że są to odory pochodzące z nawożenia okolicznych pól uprawnych lub sieci kanalizacyjnej. Z naszej strony zapewniamy, że wszystkie elementy naszej instalacji są sprawne, a my nie jesteśmy emiterem w/w odorów. Z poważaniem Bartosz Sip.

2. Stanowisko PWiK sp. z o.o. w Jarocinie : W odpowiedzi na Państwa mail informuję, że - niezwłocznie po zgłoszeniach od mieszkańców - zleciliśmy firmie obsługującej sieć kanalizacyjną na terenie gminy Jarocin sprawdzenie zaistniałego stanu rzeczy. W efekcie poczynionych ustaleń stwierdzono, że powodem uciążliwości zapachowej nie są urządzenia kanalizacyjne, których działanie jest poprawne. Tomasz Olszak.

Sporo naszych internautów sugerowało w komentarzach, że zapachy mogą pochodzić z okolicznych pól. Szybko okazało się, że to może być właściwy trop. Na ogromnym polu między Siedleminem, a częścią Roszkowa (tzw. Zielony Zakątek) od kilku dni prowadzono rozwożenie wcześniej składowanego tam obornika. Nasz dziennikarz odwiedził to miejsce [ZOBACZ TUTAJ].

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Prezes firmy Przemysław Majchrzak prosił mieszkańców o wyrozumiałość. - W tej chwili rozwozimy obornik na 50 ha i to potrwa do końca tygodnia, ale dobra informacja jest taka, że przez kolejne cztery lata te pola nie będą nawożone. Oczywiście postaramy się to jak najszybciej zaorać - zapewniał Majchrzak.

Tymczasem burmistrz Jarocina uruchomił Gminne Centrum Zarządzania Kryzysowego, które wykluczyło, że źródłem zapachu mogą być miejskie spółki.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

„W wyniku działań podjętych przez Gminne Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jarocinie i redakcję portalu jarocińska.pl ustalono, że zapach wydziela się z pola należącego do prywatnego przedsiębiorcy, w okolicy Roszkowa. Na powierzchni 50 ha rozwożony jest obornik, który prawdopodobnie jest powodem uciążliwości zapachowych – napisał po południu burmistrz Adam Pawlicki na swoim fanpage. „Zgodnie z procedurą ze wskazanego miejsca zostały pobrane próbki, które przekazane zostaną do kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska”.

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze1

  • Ewa · 12 min temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.