KulturaJarocin
Sounds of Freedom 2023. Tak bawiliście się w Jarocinie [ZDJĘCIA, FILM]
Za nami kolejna edycja Sounds of Freedom - festiwalu muzyki trance oraz przecinających niebo nad ulicą Maratońską laserowych efektów świetlnych i pirotechnicznych. To była noc mocnych dźwięków, niczym nieskrępowanej zabawy i tańca.
Sounds of Freedom 2023 był 5. już edycją festiwalu, który dla wielu uczestników jest przede wszystkim pożegnaniem beztroskich wakacji oraz uciekającego powoli lata.
Jestem już na 3. edycji tego festiwalu - mówi Szymon z Miłosławia. - Mam sentyment do tego miasta, bo kiedyś uczyłem się tutaj, ale i kocham tę muzykę. Dziś przyjechałem z przyjaciółmi i na pewno będę tu za rok - deklaruje, nie przerywając tańca.
Sounds of Freedom 2023. Do Jarocina zjechali fani z całej Polski
Wrocław, Poznań Katowice czy Gdańsk - między innymi z tych miast przyjechali do Jarocina fani muzyki trance czy progressive house. Ale nie tylko oni bawili się pod sceną. Także wielu spragnionych dobrej zabawy jarociniaków przyszło tej nocy na Maratońską, by zaszaleć. Niektórzy - tak, jak pani Jowita mieszkająca na pobliskim osiedlu Kasztanowa - udali się na koncert razem ze swymi dziećmi. Inni wybrali się na festiwal ze znajomymi.
Bardzo lubię muzykę klubową, ale jak dla mnie, za dużo tu jest gatunku trance - mówi pani Paulina z Jarocina, która na koncerty przyszła ze swoją koleżanką. Wiele rzeczy można jeszcze dopracować, ale i tak świetnie się dziś tutaj bawimy - dodaje podekscytowana.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Flagi ulubionych artystów zawieszone przez fanów na barierkach przy scenie, efektowne stylizacje i radość, jaką daje spontaniczny taniec - to wszystko stworzyło tej nocy niepowtarzalny klimat przepojonej muzyką i pulsującym światłem imprezy.
ZOBACZ MATERIAŁ FILMOWY Z SOUNDS OF FREEDOM 2023 ↓
Dziesięć godzin zabawy i światowej sławy artyści na Sounds of Freedom 2023
Tegoroczna edycja Sounds of Freedom - jak zapewniali organizatorzy - miała być imprezą przełomową. I taką chyba była. 10 debiutujących DJ’ów oraz 4 światowej sławy artystów - takich, jak chociażby Johan Gielen, Ben Gold, Emma Hewitt czy 4 Strings - nadali festiwalowi nową jakość. Nagłośnienie, ciekawe wizualizacje oraz efektowna scena - dopełniały całości.
Jak pokazała frekwencja na Sounds of Freedom, nie samym rock and roll'em żyje Jarocin.
ZOBACZ TAKŻE:
Ta sprawa ma ciąg dalszy
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
