Przejdź do treści

WiadomościWitaszyce

WitaszyceWiadomości

Szczury roznoszą truciznę po osiedlu? Mieszkańcy alarmują: zagrożenie dla dzieci i psów

Na osiedlu przy ul. Zapłocie w Witaszycach pojawił się poważny problem z deratyzacją. Mieszkańcy alarmują, że trutki na szczury wypadają ze stacji i leżą w ogólnodostępnych miejscach - przy parkingach i blokach. Ich zdaniem to realne zagrożenie dla dzieci oraz zwierząt. Sprawą zajęło się Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego.

Elżbieta Rzepczyk

2 min czytaniaAktualizacja:

Szczury roznoszą truciznę po osiedlu? Mieszkańcy alarmują: zagrożenie dla dzieci i psów
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Do naszej redakcji zgłosili się mieszkańcy ul. Zapłocie w Witaszycach. Osiedla wybudowanego niespełna trzy lata temu przez Jarocińskie Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Trutki poza karmnikami na osiedlu w Witaszycach

Wskazują, że w poniedziałek - 6 lipca - na osiedlu leżały trutki na szczury. Podejrzewają, że substancje nie są odpowiednio zabezpieczone w stacjach deratyzacyjnych.

- Saszetki z trucizną są prawdopodobnie wkładane luzem, a nie zabezpieczone tak, aby gryzoń nie mógł ich wyjąć. To tylko kwestia czasu, aż jakieś zwierzę wyniesie truciznę i stworzy zagrożenie dla innych zwierząt i dzieci - podkreśla rozmówczyni portalu jarocinska.pl

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Zagrożenie dla dzieci i zwierząt na osiedlu

Mieszkanka zwraca szczególną uwagę na niebezpieczeństwo dla dzieci i czworonogów.

- Trutka leżała przy aucie na parkingu. Gdyby któryś z psów ją zjadł, mogłoby to skończyć się tragicznie. Psy są na smyczy, ale wystarczy chwila nieuwagi - dodaje.

Niepokój budzi także możliwość przeniesienia trutki w okolice placu zabaw.

- Co będzie, jeśli szczur wyniesie saszetkę w pobliże miejsca, gdzie bawią się dzieci? - pytają mieszkańcy.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Interwencja mieszkańców i reakcja JTBS

Sprawą zajęło się Jarocińskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Prezes spółki zapewnia, że reakcja była natychmiastowa.

- Dostałam zdjęcia, choć nie wiadomo, gdzie dokładnie zostały wykonane. Jak tylko otrzymaliśmy informację, od razu zareagowałam. Pracownicy zostali skierowani do Witaszyc, a wszystkie stacje deratyzacyjne zostały sprawdzone – mówi Kinga Ławniczak, prezes JTBS.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)


Tymczasem mieszkańcy wskazują, że prace zostały wykonane niedokładnie, co może nadal stanowić zagrożenie dla zwierząt i dzieci.

- Przyjechał ktoś posprzątać kostkę z trutki i wyciągnąć ją z karmników, jednak zostało to zrobione niedokładnie. Z mojego karmnika saszetki nie wypadają, ale na innej klatce leżały obok i sąsiadka musiała sama je wkładać. Kostka po trutce też nie została dokładnie posprzątana - mówi mieszkanka ulicy Zapłocie.

Sprawa zostanie ponownie sprawdzona

Prezes JTBS w rozmowie z portalem podkreśla, że nie było zgłoszeń dotyczących niedokładnie wykonanych prac.


- Nikt do nas nie zadzwonił i nie poinformował, że coś zostało niedokładnie posprzątane. Nie mieliśmy takich sygnałów. Sprawa zostanie jednak ponownie zweryfikowana i skierujemy tam pracowników - dodaje.

Sonda

Czy Waszym zdaniem zaostrzanie przepisów Kodeksu Karnego wpływa na zwiększenie bezieczeństwa na drogach?

Wyniki — głosowanie zakończone

  • Tak, 39 procent
  • Nie, 57 procent
  • Nie mam zdanie, 4 procent

Łącznie: 261 głosów

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Witaszyc

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze5

  • Ewa · 12 min temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Ania · 2 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.

  • Stały czytelnik · 3 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.