WiadomościPleszew
Tragiczny finał poszukiwań w sąsiednim powiecie. Strażacy wyłowili ciało młodej kobiety
Tragicznie zakończyły się poszukiwania 32-letniej mieszkanki gminy Gizałki. Kobieta 13 lipca wyjechała z domu rowerem. Od tego momentu rodzina nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Dzień później strażacy wyłowili ciało kobiety z Prosny.
Służby ratownicze interweniowały na rzece Prośnie. We wtorek, 14 lipca 2026 roku, przed 11 dyżurny pleszewskiej komendy straży pożarnej otrzymał zgłoszenie dotyczące ciała dryfującego w wodzie w okolicach mostu w miejscowości Robaków, czyli na granicy gmin: Czermin i Gizałki.
Na miejsce zadyspnowano cztery zastępy z JRG Pleszew wraz z łodzią i dronem oraz zastęp z OSP Gizałki.
- Po dotarciu, strażacy przystąpili do działania. Ratownicy wyciągnęli na brzeg ciało kobiety, które dryfowało w Prośnie. Dalsze działania prowadzi policja - mówi kpt. Artur Burchacki z zespołu prasowego KP PSP w Pleszewie.
Policja informuje, że wczoraj do komendy wpłynęło zgłoszenie o zaginięciu 32-letniej mieszkanki gminy Gizałki. Kobieta około 17.30 wyjechała rowerem ze swojego domu, a rodzina nie mogła nawiązać z nią kontaktu. Mundurowi natychmiast rozpoczęli poszukiwania.
- Zawiadomiona została też Wielkopolska Grupa Poszukiwawcza, która do poszukiwań wykorzystała drony i quady oraz Państwa Straż Pożarna z dronem termowizyjnym. Dzisiaj ciało 32-latki znaleziono w rzece - mówi asp. szt. Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.
Czynności wyjaśnające prowadzone są pod nadzorem prokuratora.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
