Przejdź do treści

SportJarocin

Wiara Lecha Poznań – Jarota Jarocin. Pierwsza bramka, dużo sytuacji i kolejna porażka [ZDJĘCIA]

Jarota Jarocin udała się na swój kolejny wyjazd. Tym razem była to podróż do stolicy Wielkopolski na mecz z Wiarą Lecha Poznań. Jak wyglądało to spotkanie?

Kuba Piotrowicz

5 min czytania

Wiara Lecha Poznań – Jarota Jarocin. Pierwsza bramka, dużo sytuacji i kolejna porażka [ZDJĘCIA]
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Kto był rywalem Jaroty?

Wiara Lecha Poznań to klub zrzeszający kibiców Kolejorza oraz byłych jego piłkarzy. Podopieczni Łukasza Kubiaka w dwudziestu dwóch rozegranych meczach zdobyli trzydzieści punktów, na które złożyło się dziewięć zwycięstw, trzy remisy i dziesięć porażek, co dawało dziesiąte miejsce w tabeli Artbud IV Ligi.

Skład Jaroty

W stosunku do przegranego meczu z Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski trener Piotr Garbarek dokonał jednej zmiany. Wracający po kontuzji Krzysztof Matuszak zastąpił w wyjściowej „11” Mateusza Hałasa. Po pauzie za kartki wrócił także Mikołaj Kowalski, ale zasiadł on na ławce rezerwowych.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

I połowa. Szybki gol daje komfort gospodarzom

Od samego początku kibice zgromadzenia na stadionie przy ulicy Gdańskiej mogli oglądać dynamiczne spotkanie. Już w drugiej minucie niezłą akcję niecelnym strzałem zakończył Miłosz Kowalski. Niecałe sześćdziesiąt sekund później to Wiara mogła wyjść na prowadzenie, ale celny strzał jednego z graczy gospodarzy wybił na rzut rożny Mikołaj Marciniak. Sto osiemdziesiąt sekund później młody bramkarz już nie miał tyle szczęścia. Wynik otworzył Mikołaj Hudziak, który wykorzystał nieporozumienia w szeregach JKS-u. Goście próbowali odpowiedzieć po rzucie rożnym w 19. minucie spotkania. Jacek Pacyński i Dawid Idzikowski krótko rozegrali stały fragment. Ten pierwszy wycofał przed pole karne do Miłosz Kowalskiego i choć strzał był celny to poradził sobie z nim bramkarz Wiary.

I połowa. Jarota i Wiara szukają kolejnych trafień

Sporo działo się między 29 a 30 minutą gry. Najpierw po centrze z narożnika boiska w wykonaniu Piotra Skokowskiego niecelnie uderzył Dariusz Walczak, a już po chwili okazje mieli sympatycy Kolejorza, jednak tym razem pomylił się Jakub Wilk. Wiara jednak nadal próbowała i strzeliła nawet gola w trzydziestej siódmej minucie, jednak sędzia odgwizdał spalonego po trafieniu Mateusza Bednarka. Tuż przed przerwą Jarota mogła wyrównać. Idzikowski zagrał z głębi pola do Kowalskiego, ale w sytuacji sam na sam z napastnikiem JKS-u lepszy okazał się Wincenty Olesienkiewicz, który wybronił strzał „Kowala”. Do przerwy więc to gospodarze mieli skromne prowadzenie.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

II połowa. Jarota dominuje, ale Wiara strzela

W drugą część gry zdecydowanie weszła Jarota. W 48. minucie spotkania po krótkim rozegraniu rzutu rożnego na strzał z dystansu, który był celny zdecydował się Jacek Pacyński, ale znów piłkę w swoich rękach miał bramkarz poznaniaków. Kolejną próbę z dystansu oglądaliśmy w 57. minucie. Tym razem minimalnie z woleja pomylił się Piotr Skokowski. Jarota cały czas naciskała i miała kolejne sytuacje. Tak było choćby w siedemdziesiątej minucie spotkania, kiedy to blisko bramki bezpośrednio z rzutu rożnego był Krzysztof Matuszak, ale piłkę nad poprzeczkę znów sparował Olesienkiewicz. Nie wykorzystany sytuację się mszczą i w 72. minucie spotkania to Wiara, która miała zdecydowanie mniej okazji podwyższyła swoje prowadzenie. Akcję z lewej strony wykończył swoim strzałem Jakub Wilk.

II połowa. Kapitan najpierw pomaga, a później osłabia drużynę

JKS mimo drugiej straconej bramki nie poddawał się i to dało efekt – pierwszą bramkę w rozgrywkach ligowych. Z rzutu wolnego w 76. minucie dośrodkowywał Piotr Skokowski. Kilku piłkarzy trenera Garbarka próbowało przeciąć tę centrę, ale żadnemu się to nie udało. Mimo to futbolówka powędrowała do bramki i wydawało się, że wynik wciąż jest otwarty. Niestety kapitan Jaroty po tym, jak najpierw pomógł, tak później osłabił swój zespół. W osiemdziesiątej siódmej minucie gry Skokowski popełnił błąd przy wyprowadzaniu piłki, którą przejęli gracze Wiary Lecha. Kapitan JKS-u musiał ratować się faulem, za który sędzia pokazał mu czerwony kartonik. Gospodarze mieli dodatkowo rzut wolny. Strzał Dominika Bednarka przeciął Jakub Kieliszewski, czym ustalił wynik spotkania na 3:1. Od razu strzałem z dystansu próbował odpowiedzieć Dawid Idzikowski, ale jego próba była niecelna. W ostatniej akcji meczu Wiara Lecha miała jeszcze poprzeczkę, ale wynik spotkania już się nie zmienił.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Wiara Lecha Poznań – Jarota Jarocin 3:1 (1:0)

Bramki:

6’ 1:0 Mikołaj Hudziak

72’ 2:0 Jakub Wilk

76’ 2:1 Piotr Skokowski

88’ 3:1 Jakub Kieliszewski

Wiara: Wincenty Olesienkiewicz – Jakub Kałżyński (71’ – Dominik Bednarek), Artur Adamski, Eryk Lubieniecki – Kacper Osajda (71’ – Krzysztof Kaźmierczak), Łukasz Szumiński (51’ – Bartosz Świątek), Jakub Maćkowiak (Ż), Mikołaj Hudziak (Ż) – Siergiej Kriwiec (10’ – Mateusz Pacek), Jakub Wilk (77’ – Jakub Kieliszewski), Mateusz Bednarek (kapitan) (61’ – Daniel Mankiewicz (Ż))

Trener: Łukasz Kubiak

Jarota: Mikołaj Marciniak – Piotr Stachowiak, Dariusz Walczak, Piotr Skokowski (kapitan) (CZ), Nikodem Roguszczak – Krzysztof Matuszak, Łukasz Tomczak (67’ – Mateusz Hałas) – Jacek Pacyński, Dawid Idzikowski, Yuya Fujikawa – Miłosz Kowalski

Trener: Piotr Garbarek

Najważniejsze statystyki spotkania

Strzały: 12 – 11

Strzały celne: 5 – 7

Rzuty rożne: 8 – 8

Rzuty wolne: 7 – 7

Faule: 6 – 6

Spalone: 1 – 1

Żółte kartki: 3 – 0

Czerwone kartki: 1 – 0

Powiedzieli po meczu

Piotr Garbarek, trener Jaroty Jarocin

Dziś podobnie jak tydzień temu mieliśmy sporo okazji. Niestety cały czas brakuje skuteczności. Mam jednak nadzieję, że strzelona bramka natchnie chłopaków do lepszej gry i sprawi, że będziemy część strzelać gole. Musimy też nieco poprawić grę w defensywie, żeby nie tracić aż tylu bramek. Widzimy światełko w tunelu i mam nadzieję, że dzięki solidnym treningom w meczu z LKS-em Gołuchów będzie widać kolejne dobre efekty naszej pracy.

Reklama
ARTICLE_AD_3

Plusy i minusy spotkania Wiara Lecha Poznań – Jarota Jarocin

+ Wreszcie gol – musiało minąć pięć spotkań, żeby Jarota jakkolwiek poprawiła swój dorobek strzelecki. Może pierwsza bramka doda wiary piłkarzom trenera Garbarka i coraz częściej będą oni kierować piłkę do siatki.

+ Naprawdę dobra druga połowa – w drugiej części gry Jarota miała więcej sytuacji i raczej prowadził grę. Brakowało tylko tego, by postawić kropkę nad i w postaci goli, które mimo słabszej gry zdobywała dziś Wiara Lecha.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

- Kolejna porażka – dobra gra w drugim spotkaniu z rzędu znów niestety nie przyniosła punktów i jest to niestety niezaprzeczalny fakt, a jednocześnie starta kolejnych oczek.

- Czerwona kartka – jak zwykle osłabienie zespołu (nawet w samej końcówce) jest minusem, a zwłaszcza, jeżeli dokonuje go kapitan.

Kiedy kolejny mecz Jaroty?

Kolejne spotkanie Jarota rozegra już w najbliższą sobotę, 20 kwietnia. Jej przeciwnikiem będzie rywal zza między – LKS Gołuchów. Początek tego starcia o godzinie 17:00.

Więcej ze sportu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze9

  • jarocinianin · 12 min temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Tomek · 2 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

  • Tomek · 3 godz. temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.