Przejdź do treści

Wiceburmistrz niespodziewanie odchodzi z urzędu

Anna Konieczna

3 min czytania

Wiceburmistrz niespodziewanie odchodzi z urzędu

Wiceburmistrz Robert Kaźmierczak pod koniec lutego złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Miał zostać w urzędzie do końca maja. Tak jednak nie będzie. Co się wydarzyło przez te dwa tygodnie, co doprowadziło do tego, że Kaźmierczaka już nie ma w magistracie?



Burmistrz Jarocina Adam Pawlicki pod koniec lutego przyjął prośbę o odwołanie ze stanowiska swojego długoletniego zastępcy Roberta Kaźmierczaka [więcej czytaj TUTAJ].

Miał on pozostać w magistracie do końca maja. Zapowiedział jednocześnie swoje „pełne zaangażowanie w pracę, a zwłaszcza w dwa projekty, na które udało się pozyskać spore dotacje unijne”.

Jaka była przyczyna tak radykalnej decyzji wiceburmistrza od oświaty i kultury - Kaźmierczak wyjaśnił w oświadczeniu, które wydał kilka dni po rezygnacji.

Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

W dość ostrych słowach opisał w nim relacje, jakie panują w urzędzie za sprawą - w jego ocenie - drugiego z wiceburmistrzów, którym jest Bartosz Walczak [o tym pisaliśmy także TUTAJ].

Kaźmierczak napisał między innymi:

(…) „Ciągłe rozgrywki personalne, intrygi, podjudzanie, posługiwanie się kłamstwem, nieszczerość, niedotrzymywanie umów, ciągła zmienność opinii zależnych od sytuacji i rozmówców, przerzucanie odpowiedzialności na inne osoby za podjęte przez siebie decyzje i działania, próby ingerowania w kompetencje dyrektorów szkół w zakresie prowadzenia polityki kadrowej, wypytywanie o sprawy osobiste współpracowników nie mające żadnego związku z pracą. Takie zachowania w miejscu pracy i w związku z pełnioną funkcją stały się niemalże codziennością. (…)” - podkreślił w piśmie Robert Kaźmierczak.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

[pełna treść oświadczenia dostępna w GALERII].

Minęło kilka dni i otrzymaliśmy odpowiedź Bartosza Walczaka na te zarzuty [więcej szczegółów TUTAJ].

„Oświadczenie Roberta Kaźmierczaka zaskoczyło mnie, bo wcześniej nie rozmawiał ze mną na temat zarzutów, które publicznie do mnie wystosował. Wychodzę z założenia, że takie sprawy trzeba najpierw spróbować załatwić w swoim gronie. Dlatego nie będę publicznie odnosił się do zarzutów, które pewnie pisane były w przypływie emocji. Dziękuję Robertowi za współpracę, bo przez blisko półtora roku współpracowaliśmy w różnych zakresach i sprawach” - napisał do naszej redakcji Bartosz Walczak.

Okazało się jednak, że nie jest to jedyna reakcja na treść oświadczenia Roberta Kaźmierczaka.

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Pewne kroki podjął także burmistrz Adam Pawlicki. Otóż wczoraj - 16 marca wręczył wiceburmistrzowi Kaźmierczakowi odwołanie i zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy. Włodarz gminy nie ukrywał, że podjął taką decyzję po oświadczeniu, jakie wydał jego długoletni zastępca.

Robert Kaźmierczak tak komentuje całą sytuację:

Publikując moje oświadczenie, liczyłem się z tym, że reakcja burmistrza może być właśnie taka. Wskazałem destrukcyjne - moim zdaniem - działania konkretnej osoby, które w moim przekonaniu źle wpływają na funkcjonowanie nie tylko urzędu, ale całej gminy. Wydaje mi się, że nie odkryłem niczego nowego, ale wyraziłem publicznie to, co powszechnie wiadomo w urzędzie i gminnych instytucjach - zaznacza były już wiceburmistrz.

I dodaje:

Burmistrz dobiera sobie współpracowników, więc ma też pełne prawo do rezygnowania ze współpracy z nimi. Skoro uznał, że nie powinienem publikować tego oświadczenia, to konsekwencją tego musiało być odwołanie mnie z funkcji. Nie mam o to żalu, bo - jak zaznaczyłem - liczyłem się z taka reakcją. Pracownikiem urzędu pozostaję do końca czerwca. W tym czasie będę wybierał zaległy i tegoroczny urlop, będąc jednocześnie do dyspozycji szefa i wszystkich osób, z którymi współpracowałem, mimo że zostałem zwolniony z obowiązku świadczenia pracy.

Robert Kaźmierczak mówi, że pozostało mu tylko posprzątać swój gabinet i zabrać prywatne rzeczy, które sie przez niespełna osiemnascie lat pracy nagromadziły. Zapewnia jednocześnie:

- Jestem cały czas do dyspozycji moich współpracowników - odbieram telefony i odpowiadam na maile.

Zwrociliśmy się do burmistrza o wyjaśnienie całej tej sytuacji. Adam Pawlicki nie chce jednak komentować ostatnich wydarzeń związanych z odejściam jego zastępcy.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z regionu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze0

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Twój komentarz może być pierwszy.