Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Własna oczyszczalnia albo kanalizacja w rękach Jarocina

Własna oczyszczalnia czy porozumienie z Jarocinem? Władze gminy Jaraczewo rozważają, jak dalej gospodarować ściekami.

Sebastian Matyszczak

2 min czytania

Własna oczyszczalnia albo kanalizacja w rękach Jarocina
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Dalszy transport nieczystości z gminy Jaraczewo do Jarocina stoi pod znakiem zapytania. Wójt Dariusz Strugała prowadzi rozmowy z przedstawicielami Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Jarocinie na temat przekazania im w zarządzanie sieci wodno-kanalizacyjnej. Jeśli rozmowy zakończą się podpisaniem umowy o współpracy, gmina Jaraczewo nie będzie musiała budować własnej oczyszczalni ścieków.

Rozmowy między Jaraczewem a PWiK-iem są efektem podpisanej przed laty umowy między obiema gminami. - To porozumienie dotyczy wspólnej gospodarki komunalnej i powstało jeszcze za czasów burmistrza Michalaka. Wtedy podpisaliśmy list intencyjny - tłumaczy wójt Strugała. Władze Jaraczewa są już po pierwszych rozmowach z przedstawicielami PWiK-u, ale żadne wiążące decyzje nie zapadły. Na razie trwa analiza różnych możliwości współpracy. - Jedną z nich jest podpisanie porozumienia chociażby na wzór tego, które posiadają Śrem z Brodowem. Ta druga gmina oddała swoją sieć w zarządzanie właśnie Śremowi, który administruje całą infrastrukturą komunalną. Ona dalej należy do gminy Brodowo, ale zmieniła formę organizacyjną, żeby obniżyć koszty - tłumaczy wójt. - Poza tym jarocińskie wodociągi posiadają swój sprzęt, pojazdy i tak dalej, a nasz Komunalny Zakład Budżetowy nie ma takiej możliwości, przez co każdą usługę zamawia na zewnątrz - analizuje wójt Strugała.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Pojawiają się też głosy, że jarocińskim wodociągom przyda się powiększenie majątku, by móc ubiegać się o dofinansowanie. Ile w tym prawdy? - Interes PWiK-u jest przede wszystkim w tym, że moglibyśmy być większą spółką. Poznański Aquanet rozrasta się w ten sposób, że obsługuje okoliczne gminy i łatwiej będzie mu przejmować chociażby taką spółkę, jak my teraz, niż kiedy będziemy obejmować kilka gmin - dodaje Nowojewski. - Hipotetycznie możemy przyjąć, że gdyby PWiK przejął naszą sieć, to wiemy, że zostajemy z oczyszczalnią w Jarocinie i nie musimy wydawać w najbliższym czasie 4-5 milionów na budowę swojej w Brzostowie.

Jakie jeszcze pomysły na ustabilizowanie gospodarki ściekowej mają władze Jaraczewa i na co gmina mogłaby przeznaczyć pieniądze, gdyby nie musiałą wybudować własnej oczyszczalni? Sprawdź w bieżącym numerze "Gazety".

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Udostępnij artykuł

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Mieszkanka Jarocina · 2 godz. temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.