Przejdź do treści
jarocinska.pl

Z życia wzięte. Ocalić od zapomnienia wśród nas, czyli o dipladenii pana Zygmunta z Jarocina

Wszystko zaczęło się od czerwonej dipladenii. Był początek października. Siedziałam na ławeczce przy grobie rodziców i babci gapiąc się po „sąsiadach”. Nagle wzrok natrafił na grób dwa rzędy dalej.

Anna Malinowski

2 min czytania4 zdjęciaAktualizacja:

Fot. Anna Malinowski | Opis: Od tego czasu odwiedzałam anonimowy grób regularnie. A to aby podlać chryzantemy a to aby zapalić mały znicz a to aby powyrywać chwasty lub nautykać w ziemi plastikowych kwiatów. Siedząc na ławeczce u rodziców spoglądałam po skosie i zastanawiałam się kto tam może być pochowany

Wszystko zaczęło się od czerwonej dipladenii. Był początek października. Siedziałam na ławeczce przy grobie rodziców i babci gapiąc się po „sąsiadach”. Nagle wzrok natrafił na grób dwa rzędy dalej. Miejsce wyglądało na osamotnione: dwa krzywe, wbite w ziemię bloczki lastryko, samotny krzyż bez tabliczki, puste znicze a wśród tego wszystkiego zioła czyli chwasty. Tylko ten pięknie kwitnący krzew dipladenii... Na koślawo rosnących, powiązanych sznurkiem gałązkach kwiat przy kwiecie. Obraz wręcz surrealistyczny. Pomyślałam, że jeszcze chwila a przyjdą niskie temperatury i krzew zmarznie. Szkoda go będzie... Siedziałam, myślałam i wymyśliłam: zabiorę dipladenię do domu a na jej miejscu postawię chryzantemy i nie będę miała wyrzutów sumienia, że coś ukradłam.

Od tego czasu odwiedzałam anonimowy grób regularnie. A to aby podlać chryzantemy a to aby zapalić mały znicz a to aby powyrywać chwasty lub nautykać w ziemi plastikowych kwiatów. Siedząc na ławeczce u rodziców spoglądałam po skosie i zastanawiałam się kto tam może być pochowany: kobieta czy mężczyzna, w jakim wieku, o jakim imieniu… Nawiązała się specyficzna więź, która spowodowała, że na wiosnę tego roku zrobiłam zdjęcie miejsca pochówku i zadzwoniłam do Zakładu Usług Komunalnych aby spytać, czy jest możliwym dowiedzieć się czegoś więcej o grobie. Przez telefon przedstawiła się pani Grażyna. Sprawnie zlokalizowała miejsce i powiedziała, że pochowany jest tam Zygmunt Szrajner, który zmarł 19 listopada 1978 roku. To był milowy krok w całej historii. Nagle grób przestał być dla mnie anonimowy. Wprawdzie nie wiedziałam ile lat miał pan Zygmunt ale wiedziałam, że był mężczyzną i zmarł dwa lata po mojej babci Katarzynie.

A może by tak ocalić pana Zygmunta od zapomnienia? Wiedziałam, że w moich myślach już tak się stało i to był dobry początek. Reszta poszła jak z płatka. Udałam się do „mojej” florystki pani Weroniki, od której dostałam adres zakładu kamieniarskiego znajdującego się po lewej stronie za mostem na ul. Poznańskiej. Tam pani Edyta wyczarowała ramę lastrykową, którą dała do zeszlifowania swoim pracownikom. Ci nie tylko przywrócili jej czystość i świeżość ale jeszcze zawieźli na cmentarz, osadzili w ziemi, zabrali dwa stare bloczki i… postawili krzyż oraz wazon. Teraz tylko pozostało posadzić kilka kwiatów i zapalić znicz. Miejsce pochówku nabrało nowego blasku ale czegoś brakowało… Tabliczka! Na ulicy Targowej pan Daniel spytał o dane a wśród nich o datę urodzenia. Hm... tej nie znałam więc poprosiłam o napisanie na moją odpowiedzialność: „wśród nas…”.

Zbliża się 1 listopada - dzień, w którym zmarli są nam szczególnie bliscy. Mówi się, że dopóki ich wspominamy, dopóty są z nami. Krąg moich bliskich poszerzył się o pana Zygmunta. Nie znałam go ale jest mi w szczególny sposób miły. A może ktoś z Państwa wie kim był pan Zygmunt Szrajner? Jeśli tak – bardzo proszę o kontakt, bo chętnie poznam go jeszcze bliżej.

ZOBACZ TEŻ - Z życia wzięte: Szczęście grzybiarza, czyli o holterze ciśnieniowym

Newsletter jarocinska.pl

Najważniejsze wiadomości z Jarocina prosto na Twoją skrzynkę

  • Raz dziennie, rano — 5 najważniejszych informacji z powiatu
  • Utrudnienia, komunikaty i wydarzenia, zanim wyjdziesz z domu
  • Bez spamu. Wypiszesz się jednym kliknięciem

Tak wygląda dzisiejsze wydanie

  1. 1.Jest decyzja biskupa. Nasz proboszcz został kapelanem samorządowców
  2. 2.Najlepsi absolwenci szkół średnich nagrodzeni. Kto znalazł się w tym gronie i jaką nagrodę dostał? [ZDJĘCIA]
  3. 3.Jest ostrzeżenie dla mieszkańców powiatu jarocińskiego. Zacznie się już po południu

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako preferowane źródło w Google

Dzięki temu nasze lokalne wiadomości będą częściej pojawiać się w Twoich wynikach wyszukiwania i w Google News.

Photostory

4 zdjęcia
1 / 4

Od tego czasu odwiedzałam anonimowy grób regularnie. A to aby podlać chryzantemy a to aby zapalić mały znicz a to aby powyrywać chwasty lub nautykać w ziemi plastikowych kwiatów. Siedząc na ławeczce u rodziców spoglądałam po skosie i zastanawiałam się kto tam może być pochowany

Fot. Anna Malinowski

Więcej z Jarocina

Więcej →

Polecane dla Ciebie

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze8

  • Tomek · 12 min temu

    Szkoda tylko, że informacja pojawiła się tak późno. Mogliście dać znać wcześniej.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Tomek · 2 godz. temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

  • Marek z Żerkowa · 3 godz. temu

    Dobrze, że w końcu coś się w tej sprawie ruszyło. Czekaliśmy na to dość długo.