Przejdź do treści

Rodzina spłonęła na A1. Kierowca BMW zniknął! Jest wniosek o areszt i list gończy za Sebastianem Majtczakiem

Policja poszukuje Sebastiana Majtczaka, 31-letniego kierowcy BMW, który brał udział w wypadku na A1, w którym żywcem spłonęła trzyosobowa rodzina. Jeszcze kilka dni temu jego ojciec mówił, że "syn był uczestnikiem, a nie sprawcą wypadku".

Karolina Barełkowska

2 min czytaniaAktualizacja:

Rodzina spłonęła na A1. Kierowca BMW zniknął! Jest wniosek o areszt i list gończy za  Sebastianem Majtczakiem
Fot. KM PSP w Łodzi/Prokuratura Krajowa | Opis: Prokuratura szuka Sebastiana Majtczaka
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

W czwartek śledczy postawili 31-latkowi zarzuty spowodowania wypadku. Okazało się, że odbyło się to zaocznie, ponieważ nie wiadomo, gdzie mężczyzna przebywa. Nie został więc doprowadzony do prokuratury.

List gończy za kierowcą BMW. Zdaniem śledczych, przyczynił się do wypadku, w którym spłonęło małżeństwo i ich dziecko

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro poinformował w piątek, że trwają poszukiwania kierowcy. – Wydałem polecenie, aby w związku z wydaniem listu gończego został upubliczniony wizerunek sprawcy – przekazał Ziobro i dodał, że została wydana tzw. czerwona nota Interpolu oraz zastosowany Europejski Nakaz Aresztowania.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Rodzina kierowcy BMW zapewnia, że stawi się on przed wymiarem sprawiedliwości, natomiast prokurator na moje polecenie podjął w tej sprawie wszystkie niezbędne działania, aby zapewnić jego zatrzymanie i doprowadzenie przed wymiar sprawiedliwości

– zaznaczył minister Z. Ziobro.

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim miała zarządzić zatrzymanie podejrzanego w momencie, kiedy wydała postanowienie o ogłoszeniu zarzutów spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Ponadto wystąpiła do sądu o tymczasowy areszt. – Zrobimy wszystko, aby sprawca został zatrzymany i doprowadzony przed polski wymiar sprawiedliwości – powiedział Ziobro.

Wydałem polecenie, aby prokurator rozważył uzupełnienie kwalifikacji prawnej czynu o sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia katastrofy w ruchu lądowym. Prosiłem też o rozważenie w dalszym biegu postępowania, jeśli okoliczności by na to wskazywały, możliwość kwalifikacji zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. To dotyczy sytuacji ekstremalnej i takiego zachowania kierowcy, które prowadziłoby do radykalnego naruszenia elementarnych zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym

– stwierdził minister. I zaznaczy, że tu sprawy nie można przesądzać, ponieważ będzie ona zależna od dalszych opinii biegłego związanych z dokładnym ustaleniem przebiegu zdarzenia.

Do wypadku na autostradzie A1 doszło w sobotę, 16 września, na wysokości Sierosławia. Zginęło małżeństwo oraz ich pięcioletni syn. Rodzina wracała z wakacji nad morzem. Według ustaleń śledczych, kierujący BMW prawdopodobnie zahaczył o samochód, którym podróżowała rodzina za Śląska.

Kilka dni temu poinformowano, że niemieckie auto jechało z szybkością co najmniej 253 kilometrów na godzinę.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Prokuratura Krajowa udostępniła zdjęcie poszukiwanego kierowcy – Sebastiana Majtczaka z Łodzi.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze6

  • jarocinianin · 12 min temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • Marek z Żerkowa · 2 godz. temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Ewa · 3 godz. temu

    Mam nadzieję, że ktoś z urzędu to przeczyta i wyciągnie wnioski.