Przejdź do treści

Amelka Biskupska z Wilkowyi przegrała walkę z chorobą. Tak wiele osób starało się jej pomóc

Nie żyje Amelka Biskupska z Wilkowyi. Dzisiaj zakończyła się jej nierówna walka z chorobami nowotworowymi. W ciągu swojego krótkiego życia przeszła dwie bardzo poważne operacje, kilkumiesięczną chemioterapię oraz transplantację szpiku.

Lidia Sokowicz

2 min czytaniaAktualizacja:

Amelka Biskupska z Wilkowyi przegrała walkę z chorobą. Tak wiele osób starało się jej pomóc
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Informację o śmierci 5-latki opublikowała dzisiaj po południu na swoim fanpage'u Ochotnicza Straż Pożarna w Wilkowyi. Jej członkowie byli jednymi z wielu osób, które od wielu miesięcy włączały się w akcję wspierania Amelki Biskupskiej w jej nierównej walce z chorobą. W zeszłym roku druhowie zorganizowali wielki festyn, z którego dochód przeznaczony był na leczenie i rehabilitację małej mieszkanki Wilkowyi. Na facebooku utworzone zostały dla niej dwie grupy z aukcjami. W grudniu dla niej i dla drugiej chorej dziewczynki - Blanki - zorganizowano bieg w Tarcach. Wszyscy wierzyli, że uda jej się wygrać tę nierówną walkę. Nadzieja była do samego końca.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

5-letnia Amelka Biskupska z Wilkowyi w ciągu swojego krótkiego życia przeszła dwie bardzo poważne operacje, kilkumiesięczną chemioterapię oraz transplantację szpiku.

Do 14. miesiąca życia była zdrowym, pełnym życia dzieckiem. Niestety, w styczniu 2020 roku zdiagnozowano u niej dwa nowotwory - mięsaka tkanek miękkich okolicy lewej łopatki oraz guz Wilmsa, który zaatakował nerkę. W październiku 2022 roku Amelka okazało się, że ma guza w głowie - medulloblastomę, którą charakteryzuje IV (najwyższy) stopień złośliwości. Konieczna była operacja ratująca życie i leczenie onkologiczne. Nowotwór nie dał za wygraną. Guz ponownie odrósł. Konieczna była następna operacja, po której stan Amelki jeszcze się pogorszył. Przestała sama chodzić.

Z powodu podawanej chemii i radioterapii musiała przejść również przeszczep szpiku. Udało się dla niej znaleźć bliźniaka genetycznego. Kiedy wszystko wydawało się już układać, w kontrolnym rezonansie wyszła kolejna wznowa guza mózgu. Rodzina cały czas poszukiwała możliwości dalszego leczenia, również poza granicami kraju. Cały czas trwała również zbiórka potrzebnych na ten cel funduszy. Niestety przeciwnik okazał się silniejszy. Amelka odeszła w piątek (19 stycznia) po godz. 12.00. Powiększyła grono aniołków.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Rodzinie składamy szczere wyrazy współczucia.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z regionu

Więcej

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze8

  • Ewa · 12 min temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

    Redakcja jarocinska.pl · 5 min temu

    Dziękujemy za komentarz. Sprawdzimy to i zaktualizujemy tekst, gdy tylko będziemy wiedzieć więcej.

  • jarocinianin · 2 godz. temu

    Czy wiadomo już, kiedy dokładnie ruszą prace? Mieszkam niedaleko i to dla nas ważne.

  • jarocinianin · 3 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!