Przejdź do treści

WiadomościJarocin

Dwumiesięczny Filipek z Jarocina walczy z nowotworem. Potrzebne jest wsparcie

Filip Tomaszczyk zaledwie dwa miesiące temu przyszedł na świat, a już musi walczyć z nowotworem. Leczenie i rehabilitacja dziecka są kosztowne i przekraczają możliwości finansowe rodziców. Liczy się każda złotówka pomocy.

Lidia Sokowicz

2 min czytaniaAktualizacja:

Dwumiesięczny Filipek z Jarocina walczy z nowotworem. Potrzebne jest wsparcie
Fot. Archiwum rodzinne | Opis: Dwumiesięczny Filipek z Jarocina walczy z nowotworem. Potrzebne jest wsparcie
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Maria i Krzysztof Tomaszczykowie z Jarocina jeszcze kilkadziesiąt dni temu cieszyli się z tego, że zostali rodzicami Filipka. Ich szczęśliwy świat runął jednak już kilkanaście dni po narodzinach synka. W czasie pobytu w szpitalu po badaniach i biopsji u dziecka zdiagnozowano rhabdoida - złośliwego mięsaka tkanek miękkich, znajdującego się w okolicy podżuchwowej.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

"Histopatolodzy z Warszawy jeszcze nie spotkali się z tak szybko rozwijającymi się komórkami rakowymi! Badania NGS które było zrobiono wykazały nowotwór złośliwy z tandemowa duplikacji w genie BCOR. Okazało się ze nasz syn jest pierwszym pacjentem z tak zmutowanym nowotworem na świecie i lekarze nie wiedzą, jakie leczenie zastosować. Synek wciąż ma robione badania, przeszedł biopsję guza, zakładanie cewnika do żyły centralnej, zakładanie portu, znieczulenia. Guz rośnie tak szybko, że trzeba było zrobić tracheotomie, aby Filip mógł oddychać" - piszą zmartwieni rodzice.

Chłopca czeka leczenie i rehabilitacja, które są bardzo kosztowne. Do tego dochodzą jeszcze bieżące wydatki. Konieczne jest specjalistyczne mleko Nestle Infasource, które kosztuje 400 zł za 32 dawki, a dziecko wypija ich 10 dziennie.

"Następnie pielęgnacja, za same chusteczki do wycierania ciała Cavilion musimy płacić 15 zł za 8 sztuk. Dochodzi również koszt pielęgnacji rurki tracheotomicznej, koszt ssaka, inhalacji i pulsoksymetra dla niemowlat, ponieważ synkowi spada saturacja i musimy ją mieć pod kontrolą. Przed nami jeszcze bardzo dluga i kosztowna droga zanim Filip wyzdrowieje" - piszą rodzice maluszka.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Jak podkreślają państwo Tomaszczykowie proszenie o wsparcie finansowe nie jest łatwe, ale zrobią wszystko dla swojego dziecka.

"Bardzo prosimy o Wasze wsparcie, dziękujemy za każdą złotówkę. Pomóżmy Filipkowi, on tak bardzo chce żyć" - apelują Maria i Krzysztof.

Zbiórka dla Filipka prowadzona jest za pośrednictwem portalu zrzutka.pl. Potrzebne jest co najmniej 100 tys. zł.

Na facebooku została uruchomiona grupa z licytacjami, z których dochód przeznaczony będzie na leczenie chłopczyka. [ZOBACZ TUTAJ]

Nasi Czytelnicy już wielokrotnie pokazywali co to znaczy być solidarnymi z tymi, którzy potrzebują wsparcia finansowego. Mamy nadzieję, że i tym razem wszyscy otworzą serca i portfele dla maleństwa. Liczy się każda, najmniejsza nawet wpłata.

Chcesz wpłacić pieniądze? KLIKNIJ TUTAJ

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Powiązane artykuły

Więcej

Czytasz nas regularnie?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze1

  • jarocinianin · 12 min temu

    Dziękuję redakcji za rzetelne informacje z naszego terenu.