Gardłoryki 2023. Było pogo i zabawa do późna
Kolejną, IX edycję Gardłoryków można zaliczyć do udanych. Koncerty trwały do późnych godzin nocnych. Fani usłyszeli m.in. Flapjacka, grupę Black River oraz zespół Karcer.
Wichura, która w połowie lutego ubiegłego roku przeszła przez nasze tereny, powodując wiele zniszczeń, nie oszczędziła miejsca, w którym festiwal Gardłoryki corocznie się odbywał. Lasek Guć w Nowym Mieście - bo o nim mowa - został wówczas zmieciony z powierzchni ziemi.
Organizatorzy festiwalu, po długich wahaniach, podjęli decyzje o przeniesieniu festiwalu do kompleksu pałacowo-parkowego w Chociczy. I, jak wyjaśniają, wszystko wskazuje na to, że to tam corocznie będzie odbywała się impreza.
Udana IX edycja Gardłoryków
Zmiana miejsca imprezy nie zniechęciła fanów festiwalu. Na kolejną już edycję przybyli zarówno stali bywalcy, jak i osoby, które z Gardłorykami spotkały się po raz pierwszy. Festiwal - jak podkreślają organizatorzy - z roku na rok się rozrasta, coraz więcej fanów rockowych brzmień zjeżdża do Chociczy.
W tym roku wystąpili:
- Izzy and the Black Trees
- Hamulec
- 33 trzysta
- Karcer
- Black River
- Flapjack
- Paprika Korps
- 4 Kare Konie Soundsystem
Byliście? Wybieracie się za rok?
ZOBACZ TEŻ
Szanowni Internauci. Komentujcie, dyskutujcie, przedstawiajcie swoje argumenty, wymieniajcie poglądy - po to jest nasze forum i możliwość dodawania komentarzy. Prosimy jednak o merytoryczną dyskusję, o rezygnację z wzajemnego obrażania, pomawiania itp. Szanujmy się.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
