Przejdź do treści

Kasia została sama z dwójką dzieci, w domu, który przestał być bezpieczny. Ruszyła zbiórka

W listopadzie ubiegłego roku świat 26-letniej Katarzyny Pierzyńskiej z Nowego Miasta nad Wartą rozpadł się na kawałki. Po walce z chorobą zmarła jej mama. Miała zaledwie 49 lat. Samodzielnie wychowywała dzieci i była filarem całej rodziny.

Bartosz Grześkowiak

2 min czytania7 zdjęćAktualizacja:

Fot. pomagam.pl | Opis: Kasia została sama z córką i młodsza siostrą. Ruszyła zbiórka
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Na łożu śmierci Kasia złożyła mamie najważniejszą obietnicę w swoim życiu: że zajmie się swoją młodszą, dziś 13-letnią siostrą - Wiktorią.

Z dnia na dzień młoda kobieta, która sama wychowuje 5-letnią córeczkę, stała się głową rodziny odpowiedzialną za trzy osoby. Jej celem jest teraz zapewnienie najbliższym bezpiecznych warunków do życia.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Dom, który przestał być bezpieczny

Rodzinny dom dziewczyn od lat nie przeszedł żadnego poważnego remontu – jego stan zatrzymał się w latach 90. Budynek jest duży i całkowicie nieocieplony.

Dom ogrzewają tylko dwa stare piece kaflowe. Podczas ostatniej, mroźnej zimy uległy awarii, zaczęły dymić i kopcić. Aby nie zamarznąć, dziewczyny dogrzewają pozostałe pomieszczenia prądożernymi farelkami. To generuje ogromne koszty. Woda ogrzewana jest jedynie przez prowizoryczne podgrzewacze przepływowe. Brak odpowiedniej wentylacji i niska temperatura sprawiają, że na ścianach pojawia się niebezpieczny dla zdrowia dzieci grzyb.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Zawsze starałam się radzić sobie sama. Nigdy nie sądziłam, że przyjdzie moment, w którym będę musiała prosić o pomoc. Ale dziś czuję bezradność. Chcę tylko jednego - zapewnić mojej córce i siostrze ciepły, bezpieczny dom – wyznaje Kasia.

Śmierć przyszła nagle

Mama dziewczyn od dłuższego czasu chorowała na cukrzycę. Kiedy zdiagnozowano u niej nowotwór wątroby, lekarze dawali nadzieję – guz był niezłośliwy. Niestety, choroba nagle i agresywnie zaatakowała. W ciągu zaledwie tygodnia sprawna, chodząca kobieta stała się osobą leżącą. Odeszła kilka dni później. Jej córki pozostały z ogromnym bólem i wyzwaniami, które przerosłyby niejednego dorosłego.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

Liczy się każda złotówka. Jak można pomóc?

Kasia uruchomiła zbiórkę na portalu Pomagam.pl. Cel to 150 tysięcy złotych. Ta kwota ma pozwolić na wykonanie najbardziej pilnych prac: wymianę instalacji elektrycznej i hydraulicznej oraz przede wszystkim - zrobienie bezpiecznego i wydajnego ogrzewania przed kolejną zimą.

Jak pomóc?

Wpłać dowolną kwotę - każda złotówka przybliża Kasię do spełnienia obietnicy danej mamie. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, podaj tę informację dalej. To nic nie kosztuje, a ma ogromną moc! Link do zbiórki TUTAJ (KLIKNIJ)

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Photostory

7 zdjęć
Pomiń galerię ↓
  1. Zbiórka na remont domuW listopadzie ubiegłego roku świat 26-letniej Katarzyny Pierzyńskiej z Nowego Miasta nad Wartą rozpadł się na kawałki. Po walce z chorobą zmarła jej mama. Miała zaledwie 49 lat. Samodzielnie wychowywała dzieci i była filarem całej rodziny. Na łożu śmierci Kasia złożyła mamie najważniejszą obietnicę w swoim życiu: że zajmie się swoją młodszą, dziś 13-letnią siostrą - Wiktorią. Z dnia na dzień młoda kobieta, która sama wychowuje 5-letnią córeczkę, stała się głową rodziny odpowiedzialną za trzy osoby. Jej celem jest teraz zapewnienie najbliższym bezpiecznych warunków do życia.Fot. pomagam.pl
  2. Fot. pomagam.pl
  3. Fot. pomagam.pl
  4. Reklama
    PHOTOSTORY_AD_1 · inside_gallery_1 (desk 801 / mobi 81)
  5. Fot. pomagam.pl
  6. Fot. pomagam.pl
  7. Fot. pomagam.pl

Więcej z regionu

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Ewa · 2 godz. temu

    Brawo dla wszystkich, którzy się zaangażowali!