Zgłoszenie: Ktoś wpadł do stawu miejskiego. Nocna interwencja służb
W nocy z soboty na niedzielę (27/28 czerwca) służby ratunkowe zostały postawione na nogi po zgłoszeniu o osobie, która miała wpaść do stawu w Jaraczewie. Na miejsce skierowano straż pożarną, pogotowie i policję. Co ustalono?
Nocne zgłoszenie z Jaraczewa postawiło na nogi strażaków, ratowników medycznych i policjantów. Wpłynąło około godziny 2.15.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że jedna osoba wpadła do wody. Na miejsce skierowano dwa zastępy straży pożarnej: OSP Jaraczewo, JRG Jarocin, pogotowie ratunkowe oraz policję - relacjonuje asp. Dawid Kuderczak, oficer prasowy PSP w Jarocinie.
Zgłoszenie od nastolatków
Jak wynika z ustaleń, osoba dzwoniąca na numer alarmowy 112 przekazała informację od grupy nastolatków. Twierdzili oni, że ktoś mógł wpaść do wody, ponieważ usłyszeli charakterystyczny plusk.
- Nikt jednak nie widział samego zdarzenia - zaznacza asp. sztab. Agnieszka Zaworska, oficer prasowy KPP w Jarocinie.
Działania trwały około dwóch godzin.
- Niski poziom wody w stawie umożliwił strażakom dokładne sprawdzenie zbiornika oraz jego okolic. Pomimo przeszukania terenu, nie odnaleziono żadnej osoby - dodaje Dawid Kuderczak.
W trakcie prowadzonych działań policjanci wylegitymowali w pobliżu dwie nietrzeźwe osoby. Jak informują funkcjonariusze, nie wpłynęło również żadne zgłoszenie o zaginięciu, które mogłoby mieć związek z tą sytuacją.
Nieoficjalne ustalenia
Nieoficjalnie mówi się, że nad stawem mogło dojść do przepychanek. Według tych informacji, jedna z osób miała wpaść do wody, jednak samodzielnie wydostała się na drugi brzeg i oddaliła w kierunku Urzędu Miasta i Gminy w Jaraczewie. Tych doniesień policja nie potwierdza.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
