Sowi Zlot Motocyklowy w Wilkowyi. Ryk silników, osada średniowieczna
Sobota w Wilkowyi upłynęła pod znakiem błyszczącego chromu, ryku silników i wyjątkowej atmosfery. Wszystko za sprawą Sowiego Zlotu Motocyklowego, który już po raz kolejny zgromadził miłośników jednośladów.
Ryk silników motocykli słychać w Wilkowyi i okolicznych miejscowościach. Wszystko za sprawą Sowiego Zlotu Motocyklowego.
Wilkowyja już po raz drugi była miejscem Sowiego Zlotu Motocyklowego
Na teren przed salą wiejską przybyło kilkuset motocyklistów, reprezentujących różne kluby z różnych rejonów Polski. Nie zabrakło również niezrzeszonych pasjonatów, dla których motocykle to nie tylko środek transportu, ale przede wszystkim styl życia. Dla dzieci przygotowano różne animacje. Była osada średniowieczna oraz stoiska gastronomiczne. Na otwarcie imprezy zagrał zespół "Dominat”.
Parada motocyklowa ulicami okolicznych miejscowości
Parada motocyklowa przejechała na trasie Wilkowyja-Annapol-Jarocin-Cielcza-Mieszków-Radlin-Wilkowyja. Po powrocie uczestników odbyła się krótka prelekcja na temat powstania wielkopolskiego.
Organizatorzy zlotu - Jarocińskie Stowarzyszenie Motocyklowe "Sowa" zadbali nie tylko o dobrą zabawę, ale również o aspekt charytatywny. Była także okazja, aby wesprzeć podopiecznych Fundacji Ogród Marzeń.
Na zakończenie zagra zespół „Splin" (godz. 19.30 - 21.30).
- Jesteśmy dumni, że Sowi Zlot na stałe wpisał się w kalendarz imprez motocyklowych. Cieszy nas wysoka frekwencja i pozytywny odbiór uczestników - mówi Włodzimierz Hoffmann, prezes stowarzyszenia.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
