Strażacy żegnają zmarłego tragicznie druha
W piątek, 3 kwietnia, na drodze krajowej nr 11 między Środą Wielkopolską a Jarocinem doszło do wypadku, w wyniku którego zmarł 26-letni motocyklista. Dzisiaj żegnają go koledzy z jednostek ochotniczych straży pożarnych, w których służył.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce przed godziną 15.00 na wysokości miejscowości Bronisław. Jak informowaliśmy na naszym portalu - na miejsce wezwano śmigłowiec LPR.
- 26-letni mieszkaniec gminy Krzykosy, kierując motocyklem, stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego uderzył w auto jadące z przeciwnego kierunku - przekazywała nam mł. asp. Karolina Pielucha, oficer prasowa KPP w Środzie Wielkopolskiej.
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, przyczyną wypadku nie była nadmierna prędkość motocykla.
Mężczyzna miał poruszać się w tzw. korku. Motocykl miał go przeważyć, przez co 26-latek się przewrócił. Jego ciało uderzyło w pojazd jadący z przeciwnego kierunku - tłumaczyła naszemu portalowi Karolina Pielucha.
Niestety, motocyklista zmarł podczas transportu śmigłowcem LPR do szpitala w Poznaniu.
Dalsza część tekstu pod zdjęciem
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
fot. KPP w Środzie Wielkopolskiej
„Straciliśmy przyjaciela”
Zmarły 26-latek to Damian Lisiecki - druh ochotniczych straży pożarnych w miejscowościach Szypłów oraz Sulęcinek, a także funkcjonariusz poznańskiej policji.
Lokalna społeczność żegna go w mediach społecznościowych. Członkowie OSP Szypłów podkreślają, że stracili strażaka, kierowcę i ratownika, a przede wszystkim przyjaciela.
Nie ten czas, nie ten moment, zdecydowanie za wcześnie. Ciężko nam zebrać myśli i słowa…(…) Odszedł człowiek, który całe swoje życie poświęcił służbie drugiemu człowiekowi. Wszyscy zapamiętamy jak biegniesz przez pola na dźwięk syreny. Byłeś zawsze tam, gdzie była najbardziej potrzebna Twoja pomoc. Damian był po pierwsze dobrym człowiekiem, kolegą, druhem i honorowym krwiodawcą na którego zawsze można było liczyć. Jego odejście to ogromna strata dla całej społeczności oraz wszystkich, którzy mieli zaszczyt go znać - napisali w mediach społecznościowych przedstawiciele OSP Szypłów.
W żałobie pogrążona jest również OSP w Sulęcinku.
Odszedł człowiek, który całe swoje życie poświęcił służbie drugiemu człowiekowi. Jako policjant i strażak niósł pomoc tam, gdzie była najbardziej potrzebna z odwagą, oddaniem i poczuciem odpowiedzialności - czytamy we wpisie OSP Sulęcinek na Facebooku.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
