"Tradycja łączy pokolenia" w Dobieszczyźnie. Dożynki mieszkańców trzech wiosek [ZDJĘCIA]
Barwny korowód maszyn rolniczych i wozów strażackich, dostojny polonez, dowcipne przyśpiewki i wspólna zabawa taneczna - tegoroczne dożynki w Dobieszczyźnie pokazały, że tradycja potrafi łączyć pokolenia. Mieszkańcy trzech wiosek wspólnie podziękowali za plony.
Święto plonów rozpoczęło się przed południem od mszy świętej dziękczynnej za tegoroczne zbiory. Po nabożeństwie poświęcone bochenki chleba strażacy rozwieźli do mieszkańców Dobieszczyzny, Miniszewa i Prusinowa.
Popołudniową część wydarzenia rozpoczął korowód udekorowanych specjalnie na tę okazję maszyn rolniczych i pojazdów strażackich. Mieszkańców, druhów oraz zaproszonych gości na placu przy sali wiejskiej przywitał Łukasz Guzek, prezes OSP Dobieszczyzna.
- Dożynki to piękna tradycja, która przypomina nam jak ważna i trudna jest praca rolnika, dlatego wszystkim rolnikom składam serdeczne podziękowania za całoroczny trud, ciężką pracę i troskę o to, aby na naszych stołach nie zabrakło chleba - podkreślił Łukasz Guzek.
Burmistrz poczęstował chlebem
Najważniejszym punktem święta plonów było uroczyste wniesienie chleba oraz wieńca dożynkowego. Bochen upieczony z mąki z ziarna z tegorocznych zbiorów starostowie dożynek, Karolina Krawiec i Andrzej Wypych, przekazali burmistrzowi miasta i gminy Żerków - Michałowi Surmie. Włodarz chleb pokroił i poczęstował uczestników wydarzenia.
Obecny w Dobieszczyźnie starosta jarociński - Mariusz Stolecki podkreślił, że dożynki to nie tylko moment, w którym dziękujemy rolnikom, ogrodnikom, sadownikom, pszczelarzom za ich pracę, ale przede wszystkim to dzień integracji dla mieszkańców wsi. I taki też charakter miała druga część święta.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
"Tradycja łączy pokolenia" w Dobieszczyźnie
Tegoroczne dożynki odbywały się pod hasłem "Tradycja łączy pokolenia". I rzeczywiście - nie zabrakło ani tradycyjnych obrzędów, ani muzyki, tańca i wspólnej zabawy, do której zaproszono zarówno dorosłych, jak i najmłodszych mieszkańców.
- Są chwile, kiedy tradycja przemawia nie słowami, ale rytmem, gestem i wspólnym krokiem - nadmienili prowadzący dożynki - Maria Górecka i Bartosz Sobolewski.
Nawiązując do słynnych słów z "Pana Tadeusza" - Poloneza czas zacząć - przypomnieli, że ten taniec to coś więcej niż układ kroków.
- Polonez jest opowieścią o godności, jedności i miłości do ojczyzny. W jego spokojnym rytmie pobrzmiewa historia naszych przodków, szacunek dla tradycji oraz duma z tego, kim jesteśmy. Niech ten dostojny taniec będzie symbolem wspólnoty, wdzięczności za tegoroczne plony i nadziei, że zasiane dobro będzie wydawać obfite owoce także w przyszłości - podkreślili, zapraszając do jego obejrzenia.
Młodzi tancerze poloneza zaprezentowali z dużą precyzją i gracją, za co nagrodzeni zostali rzęsistymi brawami. Był to jednak dopiero początek artystycznych wrażeń. W programie nie zabrakło m.in. poetyckiej opowieści o tym, jak powstaje chleb - od ziarna, po bochenek - oraz tradycyjnych dożynkowych przyśpiewek.
Część artystyczną zwieńczyła pełna energii Belgijka w wykonaniu dzieci i młodzieży.
Atrakcje dla najmłodszych i zabawa taneczna
Organizatorzy święta plonów zadbali również o atrakcje dla najmłodszych mieszkańców Dobieszczyzny, Miniszewa i Prusinowa.
Dzieci z dużym zainteresowaniem odwiedzały zagrodę z alpakami, korzystały z przejażdżek konnych i bawiły się na dmuchanych zamkach. Chętnie zaglądały także do stoisk z watą cukrową, popcornem i prażynkami.
Wieczorem rozpoczęła się zabawa taneczna z DJ-em Meikiem.
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
