KulturaCielcza
Wspomóżmy walkę 3-letniego Jasia Adamkiewicza z Jarocina. W sobotę festyn w Cielczy
Festyn charytatywny "Walczymy dla Jasia", z którego dochód przeznaczony będzie na leczenie 3-letniego Jasia Adamkiewicza z Jarocina, odbędzie się już w najbliższą sobotę na stadionie w Cielczy. Organizatorzy zapowiadają wiele atrakcji. Festynowi towarzyszyć będzie również turniej piłkarski.
Wśród przewidzianych na 31 sierpnia atrakcji są m.in. zamki dmuchane, zajęcia sensoryczne dla dzieci oraz loteria fantowa. Zaplanowano też loty widokowe helikopterem. Swoje stoisko będą mieli jarocińscy policjanci oraz straż pożarna. W akcj włączyła się również Akademii Piłkarska Reissa.W Cielczy pojawi się ogromna maskotka - miś, a dobrą zabawę zapewnią m.in. animatorki ze Studia Kreacji Ruchu Arlety Piotrowskiej. Dla najmłodszych zaplanowano kolorowe warkoczyki, brokatowe tatuaże i malowanie twarzy.
W trakcie festynu prowadzone będą też licytacje na żywo. Wśród przedmiotów, które mają trafić na aukcje, będzie m.in. piłka z autografami zawodników Lecha Poznań oraz koszulka z podpisem Ishaka. Na miejscu nie zabraknie również małej gastronomii.
Festyn "Walczymy dla Jasia" rozpocznie się o godz. 11.00, ale już dwie godziny wcześniej, od godz. 9.00, prowadzone będą rozgrywki piłkarskie. Wpisowe dla drużyn wynosiło 500 zł. Cały dochód z obu wydarzeń zostanie przeznaczony na leczenie Jasia Adamkiewicza z Jarocina.
Rodzice Jasia są zdeterminowani, aby szukać możliwości leczenia również zagranicą
Chłopiec niedawno obchodził swoje 3. urodziny. Przyszedł na świat 29 lipca 2021 roku. Był zdrowym chłopcem. Szczęście rodziców nie trwało jednak długo. W grudniu 2022 r. na udzie Jasia pojawiła się pozornie niegroźna zmiana. Na szczęście woleli skonsultować się z lekarzem w tej sprawie. Wyniki badań okazały się druzgocące. Okazało się, że to mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy. W twarzoczaszce Jasia również stwierdzono obecność guza oraz przerzuty do kości. Rozpoczęła się walka z groźnym przeciwnikiem. Jasiu przeszedł kilkanaście cykli chemioterapii i radioterapię. Zamiast poprawy, lipiec przyniósł kolejne druzgocące wieści. Kolejny raz rodzice są zmuszeni prosić o pomoc w walce z nowotworem. Są zdeterminowani, aby szukać wszelkich możliwości leczenia również poza granicami kraju.
Już miesiąc temu na facebooku uruchomiona została grupa Licytacje dla Jasia. Pieniądze można wpłacać na zbiórkę utworzoną na stronie siepomaga.pl. Do tej pory, przez nieco ponad miesiąc, udało się zebrać nieco ponad 50 tys. zł.
Czytasz nas często?
Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.
"Otrzymaliśmy odpowiedź od kliniki z Niemiec - jesteśmy w trakcie konsultacji. Nie wiemy jeszcze jakie leczenie zostanie wdrożone i czy lekarze podejmą się operacji. Siedzimy jak na szpilkach i czekamy... Gdy zapadną decyzje, poznamy szczegółowy kosztorys. Póki co wiemy jedynie, że będzie to ogromna kwota..." - napisali rodzice na stronie zbiórki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Bądź na bieżąco
Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.
