Przejdź do treści

WiadomościWitaszyce

WitaszyceWiadomości

Chciał zrobić na złość żonie, teraz słono za to zapłaci!

Jarocińscy policjanci interweniowali w Witaszycach. Wcześniej otrzymali bardzo poważnie brzmiące zgłoszenie o zagrożeniu życia. Po udaniu się na miejsce ustalili okoliczności zajścia, które odbiegały od tego, co mówił zgłaszający. Za bezpodstawne wezwanie służb grożą mu poważne konsekwencje.

Anna Konieczna

2 min czytaniaAktualizacja:

Chciał zrobić na złość żonie, teraz słono za to zapłaci!
Fot. B. Nawrocki | Opis: Chciał zrobić na złość żonie, teraz słono za to zapłaci. Interwencja mundurowych pod Jarocinem
Reklama
UNDER_PHOTO · under_photo

Sytuacja miała miejsce w sobotę - 1 listopada, we Wszystkich Świętych, pryz okazji przygotowywania świątecznego posiłku.

Mieszkaniec Witaszyc celowo się zranił i zadzwonił pod numer 112

Tego dnia dyspozytor Centrum Powiadamiania Ratunkowego odebrał bardzo poważnie brzmiące zgłoszenie o zagrożeniu życia. Mężczyzna, który wybrał numer 112, twierdził, że został zaatakowany nożem przez swoją nietrzeźwą partnerkę.

Reklama
ARTICLE_AD_1 · slot_art_1 (desk 11 / mobi 1)

Na miejsce natychmiast udał się patrol policji. Po dotarciu pod wskazany adres policjanci zastali 51-letniego mężczyznę z widoczną, krwawiącą raną ręki. Na miejscu była też rzekoma napastniczka - 53-letnia kobieta.

W trakcie wykonywania czynności funkcjonariusze ustalili rzeczywisty przebieg zdarzenia, który okazał się zupełnie inny niż przedstawiony przez zgłaszającego.

- Podczas przygotowywania wspólnego posiłku między parą doszło do kłótni. Mężczyzna celowo zranił się nożem w rękę, a następnie zadzwonił pod numer 112 i wezwał służby, aby zrobić kobiecie na złość - wyjaśnia asp. sztab. Agnieszka Zaworska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie.

Czytasz nas często?

Dodaj jarocinska.pl jako źródło w Google. Dzięki temu nasze lokalne wiadomości mogą częściej pojawiać się w Twoich wynikach.

Policjantka: „112 to nie numer do kumpla czy przyjaciółki”

Jak podkreśla Agnieszka Zaworska, „bezpodstawne wzywanie pomocy i blokowanie numeru alarmowego jest nie tylko wykroczeniem, ale też wyjątkową bezmyślnością”.

Przypominamy, że numer 112 jest numerem, z którego należy korzystać z rozwagą i tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione okolicznościami. To numer, który „stawia na nogi” służby ratunkowe, a te mają za zadanie ratowanie życia, zdrowia, mienia i zapobieganie przestępstwom.

Reklama
ARTICLE_AD_2 · slot_art_2 (desk 12 / mobi 2)

- To nie numer do kumpla czy przyjaciółki, z którego możemy korzystać bez ograniczeń i z byle powodu. Dlatego policjanci nie mają pobłażania wobec tych, którzy to lekceważą - stwierdza policjantka.

Numer alarmowy 112 jest powszechnie znany. Obsługujący go dyspozytorzy na podstawie zgłoszenia decydują o zadysponowaniu w dane miejsce odpowiednich służb. O tym, jak jest ważny i w jakim celu taki numer należy wybrać, uczymy dzieci od najmłodszych lat.

- Osoba, która dzwoni tam bezpodstawnie, by zabić nudę lub zrobić głupi żart powoduje, że wysłane na miejsce służby mogą nie dojechać tam, gdzie będą naprawdę potrzebne. Po raz kolejny przypominamy, że ratownicy medyczni, policjanci i strażacy to służby ratujące zdrowie, życie i mienie - zaznacza asp. sztab. Agnieszka Zaworska.

Za wywołanie bezpodstawnego alarmu i postawienie w stan gotowości policji, obsługujący interwencję w Witaszycach funkcjonariusze, podjęli decyzję o nałożeniu na 51-latka mandatu karnego w wysokości 500 zł.

Kodeks wykroczeń za bezpodstawne wezwanie policji przewiduje grzywnę do 1.500 zł lub ograniczenie wolności. Dodatkowo, jeżeli zgłoszenie spowodowało niepotrzebne czynności, można zapłacić nawiązkę w wysokości 1.000 zł.

Sonda

Czy byłeś już zmuszony skorzystać z numeru 112?

Wyniki — głosowanie zakończone

  • Tak, 68 procent
  • Nie, 31 procent
  • Nie pamiętam, 1 procent

Łącznie: 118 głosów

Bądź na bieżąco

Najważniejsze wiadomości z Jarocina i okolic raz dziennie w Twojej skrzynce.

Więcej z Witaszyc

Więcej

Polecane w sieci

Taboola · placeholder

Masz informację?

Coś ważnego dzieje się w Twojej okolicy?

Masz zdjęcie lub film? Daj znać naszej redakcji — sprawdzimy każdą informację z Jarocina i okolic.

Dziennikarz dyżurny · redakcja@jarocinska.pl

Komentarze2

  • Ania · 12 min temu

    Zgadzam się z przedmówcą. Takich inicjatyw powinno być więcej.

  • Mieszkanka Jarocina · 2 godz. temu

    Byłam na miejscu, wszystko wyglądało dokładnie tak jak na zdjęciach.